Drezyna jedzie, a rogatki otwarte

Miesiąc po tragicznych wydarzeniach na przejeździe kolejowym przy ul. Złotej zapory znów są otwarte. Tym razem przed innym przejazdem. Kierowcy, mieszkańcy miasta są zbulwersowani, ale według PKP: „Sytuacja nie stwarzała żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu”.

Od śmiertelnego wypadku, w którym zginęła 51-letnia kobieta, a jej córka trafiła do szpitala w krytycznym stanie (z koniecznością amputacji nóg), minął zaledwie miesiąc. W tamtym przypadku zawinił dróżnik, który – mimo przyjętego zgłoszenia o zbliżającym się pociągu – nie zamknął rogatek, tłumacząc się koniecznością skorzystania z WC. Śledztwo w tej sprawie trwa, a prokuratura bada billingi, sprawdzając, czy aby na pewno dróżnik nie rozmawiał w tym czasie przez telefon. Wydawało się, że ta niewyobrażalna rodzinna tragedia nie zostanie tak szybko zapomniana, a odpowiedzialni za kolej zaczną baczniej pilnować bezpieczeństwa na przejazdach. Tym bardziej, że od razu po wypadku jeżdżący tą drogą praktycznie każdego dnia mieszkańcy zaczęli mówić głośno o notorycznym niezamykaniu rogatek na przejeździe przy ul. Złotej, i nie tylko. Przez jakiś czas pociągi przed przejazdem, mimo wszystko, zwalniały. Wygląda jednak na to, że pilnowanie bezpieczeństwa na torach skończyło się po miesiącu. W ubiegłym tygodniu (4 maja) znów szlaban był podniesiony (tym razem na przejeździe przy ul. Piwnej), a przez tory jechał pojazd kolejowy. Chełmianie są w szoku: – Dróżnik powinien stać przy przejeździe i ostrzegać – komentują oburzeni. Polskie Koleje Liniowe nie widzą jednak żadnego zaniedbania ze swojej strony.
– Drezyna zjeżdżała z toru zamkniętego Zawadówka – Uher. Ze względu na zamknięcie toru wyłączone musiały być czujniki samoczynnej sygnalizacji przejazdowej, dlatego też rogatki pozostały otwarte. Wszyscy pracownicy PLK byli poinformowani o zaistniałej sytuacji i zobowiązani byli do zachowania najwyższej ostrożności – informuje Łukasz Kwasiborski z wydziału prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych. – Sytuacja nie stwarzała żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego i drogowego. Jednocześnie przypominamy, że kierowcy zbliżający się do przejazdu kolejowo-drogowego zawsze mają obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przed jego przekroczeniem – dodaje. (pc)