Droga urwana przez wirusa

Rudka

Zarząd Dróg Wojewódzkich zawiesił wydawanie decyzji i zezwoleń, przez co gmina Ruda-Huta nie mogła dokończyć remontu drogi w Rudce. Kilometrowy odcinek kończy się przed skrzyżowaniem z wojewódzką „nadbużanką”. Wykonawca będzie musiał zwieźć cały sprzęt, żeby położyć 50 metrów asfaltu. Oczywiście nikt mu za to dodatkowo nie zapłaci.


Gmina Ruda-Huta niemal zakończyła dwie drogowe inwestycje. 900-metrowy odcinek drogi w Hniszowie ma już nową nawierzchnię. – Kapitalny remont przeszedł także most przy tej drodze – mówi Kazimierz Smal, wójt Rudy-Huty.

Nowy asfalt leży też na prawie kilometrowym odcinku drogi w Rudce. Drugiej inwestycji gmina nie może jednak odebrać, bo lokalna droga nie została połączona z „nadbużanką”.

– Wystąpiliśmy do Zarządu Dróg Wojewódzkich o wydanie zezwolenia na wejście w pas drogi wojewódzkiej w związku z naszą inwestycją, ale nie dostaliśmy decyzji, bo ZDW zawiesił ich wydawanie – mówi wójt Smal.

W minionym tygodniu ZDW poinformował o wznowieniu wydawania zezwoleń na zajmowanie pasa drogowego, ale wykonawca wcześniej zabrał swoje maszyny z placu budowy. Kiedy gmina uzyska zgodę, będzie musiał zwieźć sprzęt i dokończyć pracę.

– Z powodu nadzwyczajnych okoliczności zgodziliśmy się zmianę terminu zakończenia inwestycji – mówi K. Smal. – Do położenia zostało tylko 50 metrów asfaltu.

Dla wykonawcy to zapewne niewielkie pocieszenie. Za to, że przywiezie maszyny i asfalt, nikt mu dodatkowo nie zapłaci. (bf, fot. UG Ruda-Huta)

Hniszów