Drogowa zakała. Przez takich giną ludzie

Przyjechał z kolegą do Chełma po samochód, bez prawa jazdy wsiadł za kółko i ruszył. Na wysokości Janowa (gmina Chełm) uderzył w auto, którym podróżowała matka z małym synkiem. Po zatrzymaniu okazało się, że 32-latek miał 2,5 promila. Policjanci sprawdzają jego kolegę.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem (3 stycznia), na drodze krajowej nr 12, tuż za wyjazdem z miasta, na wysokości Janowa (gmina Chełm).
– Skierowani na miejsce policjanci wstępnie ustalili, że kierujący samochodem marki Volkswagen Golf, 32-letni mieszkaniec Lublina, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem marki Land Rover, którym kierowała 29-letnia chełmianka. Wraz z nią podróżował kilkuletni chłopiec – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Na szczęście kobiecie i dziecku, w których auto uderzył, nic się nie stało. Załoga karetki pogotowia udzieliła uczestnikom zdarzenia pomocy lekarskiej – dodaje podkom.
Okazało się, że 32-latek przyjechał do Chełma wraz z kolegą, który umówił się tu na kupno samochodu. Po udanej transakcji znajomy wsiadł za kierownicę auta, którym przyjechali obaj, a kluczyki do golfa wręczył 32-latkowi, po czym obaj ruszyli z powrotem do Lublina. Tyle że 32-latek nie dość, że nie posiadał prawa jazdy, to jeszcze był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego 2,5 promila. – Teraz odpowie nie tylko za jazdę w stanie nietrzeźwości, ale też spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz jazdę bez uprawnień. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności – mówi podkom. Czyż.
Policjanci ustalają, czy mężczyzna napił się przed wyjazdem w trasę czy pił za kierownicą. Jeśli okaże się, że jego kolega, właściciel golfa, naruszył przepisy, dając pijanemu kluczyki do auta i dopuszczając go do jazdy, zgodnie z kodeksem wykroczeń tez zostanie ukarany i będzie musiał zapłacić grzywnę. (pc)