Druhowie w pełnej gotowości

Świdniccy druhowie-ochotnicy w akcji

Jeden mężczyzna wpadł do studni, inny zasłabł w pontonie na środku jeziora, kolejną osobę trzeba były wyprowadzić z całkowicie zadymionego pomieszczenia, a do tego w Częstoborowicach doszło do skażenia wody. Z takimi wypadkami musieli radzić sobie w ubiegłym tygodniu świdniccy strażacy-ochotnicy.


Na szczęście były to tylko ćwiczenia, ale druhowie dowiedli, że doskonale poradziliby sobie w takich sytuacjach, jeśli wydarzyłyby się naprawdę. Pod okiem zawodowych strażaków z KP PSP w Świdniku ćwiczyło 11 zastępów OSP z terenu powiatu, doskonaląc swoje umiejętności z zakresu ratownictwa medycznego, technicznego, wodnego, wysokościowego, działań ratowniczo-gaśniczych oraz współpracy z Państwową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Świdniku.

Strażacy mieli za zadanie m.in. korzystając z łodzi motorowej uratować wędkarza, który zasłabł w pontonie na środku zalewu, wyciągnąć człowieka, który wpadł do studni, zlokalizować za pomocą drona i zneutralizować, budując zaporę sorpcyjną, wyciek nieczystości, które skaziły wodę w zalewie, a na koniec wyprowadzić z zadymionego pomieszczenia, tracącego przytomność człowieka i udzielić mu pierwszej pomocy. Z każdym z zadań druhowie poradzili sobie „na piątkę”.

– Niezwykle ważne jest, aby strażacy ochotnicy mieli możliwość podnoszenia swoich umiejętności oraz doskonalenia współpracy ze strażakami zawodowymi. Standardem już są zdarzenia, podczas których obie formacje ze sobą współpracują i się uzupełniają – mówi Łukasz Reszka, starosta świdnicki.

Ćwiczenia odbyły się na terenie Urzędu Gminy Rybczewice, na pobliskim zalewie oraz na zbiorniku wodnym w Częstoborowicach. – To już czwarte takie ćwiczenia. Każdy z 64. uczestniczących w nim strażaków miał okazję sprawdzić się w trudnych sytuacjach oraz podszkolić – podsumowuje st. kpt. Paweł Dańko, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku. JN