Drzewo jest już historią

„Baobab”, historyczna już topola z placu Litewskiego, została wycięta we wtorkowy poranek.
Cała operacja trwała około dwie i pół godziny. Przybyli na miejsce mieszkańcy dokumentowali ostatnie chwile symbolicznego dla społeczności Lublina drzewa. Dla starszych pokoleń było miejscem spotkań, randek. Przetrwało dwie wojny światowe, ale do końca przebudowy placu, na którym rósł, nie pozwolono mu dotrwać.
O wycince mówiło się od miesięcy. Na początku tego roku dendrolodzy badający drzewo tomografem uznali, że jest na tyle chore (usychało z powodu zagrzybienia), iż przedłużanie jego żywotności nie ma sensu. Jego stan i dalsza „wegetacja” mogłyby zagrozić zdrowiu i życiu przechodniów, wskutek odrywania się kolejnych konarów.
Los baobabu przypieczętowała w połowie maja decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wcześniej radni zadecydowali o skreśleniu drzewa z listy pomników przyrody. Pozytywną opinię w tej kwestii wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Samotnie stojące drzewo nasadzono tu pod koniec XIX wieku. CH