Drzewo wyprzedziło urzędników

Czekało na decyzję o wycince i się nie doczekało. Drzewo przy ul. Ogrodowej runęło wprost na ulicę.

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe południe (18 września). Tego dnia wiał bardzo silny wiatr. To właśnie on spowodował, że pokaźna brzoza z impetem powaliła się na drogę i chodnik przy ul. Ogrodowej. Całe szczęście, akurat wtedy nie przechodził tamtędy żaden pieszy, ani nie przejeżdżał żaden samochód. Skończyło się na interwencji strażaków, którzy musieli zabezpieczyć miejsce zdarzania (drzewo zahaczyło o kable elektryczne) i na kilkudziesięciominutowym wyłączeniu ulicy z ruchu.
– To stare drzewo. Wiedzieliśmy, że jest w kiepskim stanie, więc już wcześniej wystąpiliśmy o zgodę na jego wycinkę – mówi Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. – Tak się złożyło, że wtedy, gdy urzędnicy z wydziału ochrony środowiska chełmskiego magistratu przygotowywali dla nas decyzję, drzewo runęło przez wiatr – tłumaczy dyrektor. (mg)