Duża konkurencja dla …radnej

Wyjątkowo sporym zainteresowaniem cieszy się konkurs na inspektora w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Chełmie. Wśród ośmiu kandydatów, którzy przeszli etap formalny, jest – co nie było niespodzianką – radna Beata Augustynek.

Niedawno informowaliśmy, że PCPR szuka inspektora do spraw pomocy instytucjonalnej, który będzie się zajmował m.in. przyjmowaniem wniosków, rejestrem osób oczekujących i wydawaniem decyzji o umieszczeniu osób w domach pomocy społecznej. PCPR nie wymaga wiele od kandydatów. Wystarczy dwuletni staż pracy, nieposzlakowana opinia i znajomość kilku aktów prawnych. W wymaganiach dodatkowych znalazły się np. doświadczenie zawodowe w administracji samorządowej, znajomość przepisów, umiejętność pracy w zespole itp. Nie ma wymogów, co do stopnia wykształcenia ani kierunku skończonej szkoły. I być może przez te niewygórowane wymagania chętnych do pracy nie brakuje. Inaczej niż w konkursach ogłaszanych przez starostwo powiatowe.
– Osiem osób przeszło ocenę formalną i w miniony czwartek pisało test – mówi Krystyna Kopczyńska, dyrektor PCPR. – Osoby, które dobrze go napiszą, zostaną zakwalifikowane do kolejnego etapu, czyli na rozmowę przed komisją.
Wśród kandydatów na stanowisko, co nie było dla nikogo zaskoczeniem, jest Beata Augustynek – radna i członek zarządu powiatu, która w PCPR już pracuje, ale jako pomoc administracyjna. Gdy PCPR ogłosił konkurs, przyznała, że nie wyklucza startu. Ale zaprzeczała, co sugerowali złośliwi, że konkurs zorganizowany był specjalnie dla niej. Tłumaczyła, że miejsce zwolniło się po odejściu na emeryturę jednej z urzędniczek. Rozstrzygnięcie nastąpi w tym tygodniu. (bf)