Dwóch na jednego

Dwaj młodzieńcy z gminy Wyryki zaatakowali w Okunince 35-letniego rowerzystę. Bili go i kopali po całym ciele tak mocno, że mężczyzna trafił do szpitala. Obaj mieli taki tupet, że po zatrzymaniu przez policjantów winę za pobicie zrzucili na 35-latka i zaproponowali polubowne załatwienie sprawy.

W sobotę (6 sierpnia) nad ranem 35-letni turysta przebywający na wakacjach w Okunince zawiadomił włodawskich policjantów, że został brutalnie pobity. Do zdarzenia doszło niedaleko kościoła. 35-latek jechał rowerem. W pewnej chwili zagadnęły go jakieś kobiety, pytając o godzinę. – Gdy turysta zatrzymał się i wdał w rozmowę z nieznajomymi, do grupki podszedł młody mężczyzna, który chciał zniszczyć jego rower. Gdy właściciel jednośladu zwrócił mu uwagę, młodzieniec zażądał od niego papierosów – mówi Bożena Szymańska z KPP we Włodawie. – Po chwili do napastnika dołączył inny młody mężczyzna. Wywiązała się utarczka słowna, a następnie szarpanina, która szybko przerodziła się w bójkę. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, iż mężczyźni bili go po całym ciele, kopali, uderzali różnymi przedmiotami. W efekcie napaści 35-latek trafił do szpitala – dodaje pani rzecznik. Policjanci bardzo szybko zatrzymali sprawców tej bezsensownej napaści. Okazali się nimi dwaj mieszkańcy gminy Wyryki w wieku 21 i 16 lat. Co ciekawe, panowie ci zgodnie twierdzili, że to oni są pokrzywdzonymi, ale zgodzą się na polubowne załatwienie sprawy. W chwili zatrzymania byli pijani – mieli niemal po 2 promile alkoholu. Obaj mieli też liczne obrażenia ciała i ich także przewieziono do szpitala. Po opatrzeniu starszy trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a młodszy został zwolniony do domu. Za pobicie grozi im do 3 lat więzienia. (bm)