Dziecko ufajdane, matka pije dalej

W trybie pilnym do pieczy zastępczej trafił 10-miesięczny chłopczyk, którego policjanci odebrali pijanej matce po interwencji. Głodne, zmarznięte i z od dawna niezmienioną pieluchą dziecko leżało w towarzystwie butelek po wódce i piwie.

Czwartek, 11 stycznia. O tym, że z mieszkania w bloku przy al. J. Piłsudskiego dochodzą donośne krzyki i przeraźliwy płacz niemowlęcia poinformował dyżurnego komendy jeden z sąsiadów. Na miejscu skierowani w ramach interwencji policjanci zastali pijanego gospodarza (33 lata), jego również pijaną partnerkę (28 lat) i leżącego w tragicznych warunkach chłopczyka. Dokoła walały się porozrzucane, opróżnione już butelki po wódce i piwie, a obok brudne zabawki. Jak wykazało badanie stanu trzeźwości, oboje dorośli mieli w organizmie ponad promil alkoholu. W takim stanie 28-latka „opiekowała się” swoim 10-miesięcznym dzieckiem. W trakcie zatrzymania krnąbrna mamusia zaczęła stawiać opór, znieważając policjantkę.
– Dzieckiem, po zbadaniu przez lekarza, zaopiekowali się pracownicy miejskiego ośrodka pomocy. W piątek z udziałem kobiety były wykonywane dalsze czynności procesowe. Policjanci ustalą czy swoim zachowaniem naraziła dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Kobieta najprawdopodobniej usłyszy też zarzuty znieważenia funkcjonariusza publicznego – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. (pc)