Dzikie wysypisko

Przy drodze powiatowej z Kaszub do Władysławina ktoś wyrzucił odpady wielkogabarytowe: szafki, kosz wiklinowy, worki ze śmieciami. Urzędnicy z Rudnika zawiadomili policję.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz przyjętym przez radę gminy Rudnik regulaminem utrzymania czystości i porządku zabrania się składowania odpadów komunalnych w miejscach publicznych. Najwyraźniej nie wszyscy mieszkańcy zdają sobie sprawę z konsekwencji, jakie czekają tych, którzy złamią prawo w tym zakresie.
Na początku sierpnia w Kaszubach (gm. Rudnik), przy powiatowej drodze w kierunku Władysławina, ktoś wyrzucił odpady wielkogabarytowe: szafki od kredensu, kosz wiklinowy, kilka worków ze śmieciami, oponę samochodową.

Urzędnicy z Rudnika o tym fakcie powiadomili policję w Krasnymstawie. Zgodnie z przepisami za nielegalne składowanie odpadów i organizację dzikich wysypisk śmieci grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W gminie Rudnik odpady wielkogabarytowe z posesji będą odbierane w najbliższą środę, 28 sierpnia. (s)