Dziura na dziurze, łata na łacie

Mieszkańcy ulicy Józefa Mackiewicza od dawna starają się o remont tej drogi. Stan nawierzchni na odcinku łączącym ulicę Chodźki z ul. Związkową woła o pomstę do nieba.


– O porządną drogę staramy się od dawna. Budowa jezdni wraz z chodnikiem, miejscami parkingowymi i oświetleniem na ul. Mackiewicza to od lat nasz priorytet we wnioskach do budżetu miasta – mówi Maciej Kowalczyk, przewodniczący zarządu dzielnicy Czechów Południowy.
– Droga jest wąska, pełna dziur a pobocza są niewykoszone. To wygląda jak wiejska uliczka a nie jedna z miejskich dróg – dodaje Jerzy Wierzchoń, mieszkaniec ulicy Mackiewicza. – Miejscami nie mamy oświetlenia, znaki drogowe są zasłonięte krzakami. Jak ludzie wysiadają z samochodów wieczorem, to sobie komórkami pod nogi świecą, żeby nie wpaść do jakieś wyrwy.
W tej okolicy, oprócz mieszkań, jest także hotel dla cudzoziemców. – No, jak ktoś nie wie, jak iść, to naprawdę bardzo mu współczuję, bo tu wieczorem aż gęsto od samochodów a teraz jesienią to i pełno błota – mówi pan Jerzy. O drogę starają się miejscami zadbać sami mieszkańcy – przy bloku nr 21 niewielki odcinek wyłożono np. polbrukiem. Doraźne działania podejmuje także Urząd Miasta Lublin. Wszystkie czynności podjęte tylko w tym roku wylicza Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza. – 24 lutego ubytki w nawierzchni zostały wyrównane kruszywem. Taką samą technologią prace prowadzone były także 3 marca. 23 maja ubytki wypełniane były betonem asfaltowym. Pod koniec lipca ubytki w nawierzchni uzupełniane były kruszywem a następnie betonem asfaltowym. Pod koniec września ubytki były likwidowane betonem asfaltowym. Sumaryczny koszt prac to ok. 18 tys. zł – informuje. Mieszkańcy się skarżą, że to zbyt mało i zapowiadają, że o całościowy remont nawierzchni będą walczyli do końca. Sprawę remontu ulicy Mackiewicza zamierzają także podnieść na najbliższej sesji rady miasta przedstawiciele dzielnicy Czechów Południowy. (EM.K.)