Emocje na sesji

Podczas sesji gminy Leśniowice sołtysi wywołali emocjonującą dyskusję. Chodziło o drogi, ale jedna ze spraw dotyczy konfliktu pomiędzy mieszkańcami, który może mieć finał przed organami ścigania.

Jedną z ważniejszych uchwał podjętych podczas wtorkowej sesji były zmiany budżetowe. Przeznaczono pieniądze m.in. na prace budowlane dostosowujące dwie szkoły na przyjęcie większej liczby uczniów (w związku planowanym od września br. zamknięciem podstawówek w Rakołupach i Teresinie). „Przesunięcia” w budżecie i bieżące inwestycje omawiała Lucyna Sak, skarbnik gminy Leśniowice.

Z satysfakcją stwierdziła, że zadłużenie gminy wynosi obecnie 1,8 mln zł. Dała w ten sposób do zrozumienia, że samorząd wychodzi na prostą. Radni przeznaczyli 10 tys. zł na wóz dla chełmskich strażaków. Radni zatwierdzili program budowy dróg gminnych na lata 2019-2023, a także wykaz kąpielisk (zalew „Maczuły”) i sezon kąpielowy.

Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice, pogratulowała obecnym na sali sołtysom wybranym na kadencję 2019-2024. Za sprawą sołtysów wybuchła dyskusja głównie na temat stanu dróg, w tym m.in. zasadności budowy progu zwalniającego na szosie relacji Kumów Plebański – Sielec. Emocje wywołała też sprawa, którą poruszyła sołtys Rakołup Dużych. Opowiadała o mieszkańcu, który miał ścinać drzewa w lesie, utrudniając innym dojazd do pól. Grzegorz Dudczak, zastępca wójta gminy Leśniowice, stwierdził, że ta sprawa nadaje się na policję.

– Chodzi o ścinanie drzewa z lasu? – pytał wicewójt. – Proszę przemyśleć, co pani mówi, bo to bardzo poważne zarzuty. Mowa o przestępstwie, które jest ścigane. Będzie to trzeba zgłosić na policję. (mo)