Enklawa zieleni zamiast wysypiska

Park Zawilcowa ma być gotowy jesienią tego roku

Dawne wysypisko śmieci przy ul. Zawilcowej zmienia się w piękny park. Prace zaawansowane są już w 70 proc. o czym naocznie przekonał się prezydent Krzysztof Żuk, który przed tygodniem wizytował inwestycję, zapewniając, że będzie gotowa najpóźniej jesienią br.


Park buduje warszawska firma Budimex. Po oddaniu będzie to największa tego rodzaju przestrzeń w Lublinie o powierzchni blisko 16 hektarów. Dla porównania – Ogród Saski ma ok. 12 ha, a Park Ludowy – 9 ha.

– Budowa związana jest z rekultywacją terenu, ale również z tworzeniem miejsc do rekreacji i wypoczynku. Późnym latem lub jesienią Park Zawilcowa powinien być oddany do użytku. Dziś stan prac wynosi 70 procent. Dzielnice wschodniego Lublina otrzymują spory teren do aktywności – mówił Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

– Pokonaliśmy wszystkie techniczne komplikacje. Park wyróżni się tzw. hotelami dla zwierząt, głównie dla owadów. Czegoś takiego jeszcze nie mieliśmy. Za tydzień wykańczane będą alejki – dodał Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów.

Ogród sensoryczny

Łącznie w parku będzie ok. 2,5 tysiąca drzew. Dziś sporo z nich to młode sadzonki, na osiągnięcie pełnego efektu potrzeba będzie dobrych kilka lat.

– Jest też gaj zawilcowy stworzony od nowa, od strony działek. W południowej części mamy już namiastkę ogrodu wertykalnego. Będzie największą atrakcją parku, z hotelami dla owadów, tablicami edukacyjnymi, drewnianymi figurami zwierząt – mówi Irena Choroszyńska, inspektor nadzoru ds. zieleni, z urzędu miasta. Zakwitną tu berberysy i jaśminy. W tym, oddalonym od zgiełku miasta miejscu odpoczniemy wśród zapachu kwitnących roślin, wśród szelestu traw.

Jesienią zlewnia, latem susza

Inspektor Choroszyńska potwierdza, że nasadzanie roślin w tym terenie jest trudne. – To teren po wysypisku. Po deszczach cała woda spływa nam z osiedla. Jesienią mieliśmy błoto, teraz wyczekujemy deszczu, bo ziemia jest jak popiół – wyjaśnia.

W parku znajdzie się 100 ławek i 50 koszy na śmieci. Będą utwardzone alejki dla pieszych i rowerzystów, również monitoring. Do parku wejdziemy z dwóch stron – od osiedla Niepodległości z ulicy Krokusowej oraz schodami od ulicy Zawilcowej.

Inwestycja pochłonie ponad 7 milionów złotych, z czego 5,2 mln to środki unijne. Koszty prac wzrosły przez konieczność niwelacji skarp od strony osiedla. BCH