Fałszywy policjant w kajdankach

W ręce śledczych wpadł 17-latek, który podając się za policjanta, oszukiwał starszych ludzi i wyłudzał od nich pieniądze. Ale nie tylko tym trudnił się młody przestępca.


Młodzieniec grasował pod koniec października w Lublinie. Działał według tego samego schematu. Dzwonił do emerytów i podawał się za oficera policji. Opowiadał tę samą bajeczkę, że ściga złodziei, którzy próbują wyczyścić ich konta w banku. Jedna z nagabywanych kobiet zgodziła się pomóc w zorganizowaniu zasadzki. Na ul. Wallenroda przekazała nastolatkowi kopertę z 19 tys. zł. Dopiero potem uświadomiła sobie, że padła ofiarą perfidnego oszusta.
Młodzieniec próbował 7 listopada w taki sam sposób okraść inną mieszkankę Lublina, która na szczęście wyczuła jego zamiary. Policjanci zatrzymali oszusta i postawili mu 11 zarzutów. Oprócz oszustwa podejrzany trudnił się włamaniami do samochodów oraz altanek. Włamywacz grasował w rejonie ulic: Mełgiewskiej, Projektowej i Konstruktorów. Jego łupem padły m. in. elektronarzędzia, odtwarzacze samochodowe, laptopy oraz telefon komórkowy. Łączna suma strat została oszacowana przez poszkodowanych na około 40 tys. zł.
Sąd zgodził się z wnioskiem prokuratorów i aresztował złodzieja. Grozi mu do 10 lat więzienia. LL