Fanatyk Chełmianki zatrzymany. Chciał spłukać dragi w WC

Podejrzany o pobicie człowieka pseudokibic usiłował spuścić w toalecie narkotyki, gdy do jego domu weszli policjanci. Nie zdążył, został zatrzymany. Teraz grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności, ale o ostatecznej karze zdecyduje sąd.

W niedzielę (6 grudnia) dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pobiciu 31-latka na osiedlu Zachód.

– Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że został zaatakowany przez dwóch mężczyzn, którzy go pobili, a następnie uciekli – mówi komisarz Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Kryminalni ustalili, że za pobiciem stoi m.in. 23-latek z Chełma, powiązany z lokalnym środowiskiem pseudokibiców. Następnego dnia wkroczyli do mieszkania bandziora. – W mieszkaniu znaleźli i zabezpieczyli blisko dwieście gramów marihuany. Chciał spuścić narkotyki w sedesie, jednak szybka reakcja funkcjonariuszy mu to uniemożliwiła – relacjonuje komisarz Czyż.

Zatrzymany został doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego.

Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii posiadanie znacznych ilości narkotyków zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10. (pc)