Festiwal rzutów karnych

VICTORIA ŻMUDŹ – POLESIE KOCK 4:1 (0:1)
0:1 – Gruba (6 karny), 1:1 – Fornal (55), 2:1 – Paskiv (69 karny), 3:1 – Fornal (74), 4:1 – Fornal (75).
VICTORIA: Łopong – Grądzki (57 Misztal), Wagner, Grzywna, Fornal, Struk, Paskiv, Muszyński (46 Pawelec), Sawa, Tywoniuk (68 Kasprzycki), Ścibior (78 Zieliński).
Aż cztery jedenastki oglądali w niedzielne popołudnie kibice w Żmudzi. Trzy z nich egzekwowali goście i dwóch nie wykorzystali. Jedną mieli piłkarze Victorii, zamienioną na bramkę. W poprzednim sezonie, co ciekawe, Victoria w meczu z Polesiem też miała trzy karne, ale wtedy żadnego nie strzeliła. Niewykorzystane jedenastki na pewno pomogły miejscowym w odniesieniu zwycięstwa. Bohaterem tego spotkania był bez wątpienia wypożyczony przed sezonem z Chełmianki Paweł Fornal, który strzelił trzy gole i wypracował karnego.
Początek meczu nie zapowiadał sukcesu gospodarzy. W 6 min. Polesie zdobyło gola z karnego, podyktowanego za faul jednego z obrońców Victorii. – Nie weszliśmy w ten mecz zbyt dobrze, nie umieliśmy przerwać akcji przeciwnika, nie stworzyliśmy sobie klarownych okazji, co prawda piłka dwa razy „zatańczyła” tuż przed bramką Polesia, ale nic nie wpadło – mówi Piotr Moliński, trener Victorii.
Przed przerwą Polesie egzekwowało drugi rzut karny. Andrzej Gruba, który trafił pierwszą jedenastkę, tym razem posłał piłkę w słupek. Co istotne, w pierwszej połowie goście domagali się jeszcze jednego karnego.
Po zmianie stron na boisku w zespole Victorii zameldował się Pawelec. – Dał dobrą zmianę, przecinał podania, wygrywał pojedynki z rywalami – mówi trener Moliński.
W 55 min. gospodarze doprowadzili do remisu. Fornal na szybkości minął dwóch obrońców Polesia i sprytnym strzałem pokonał bramkarza z Kocka. Ten sam zawodnik w 69 min. wypracował rzut karny dla swojej drużyny. Jedenastkę na gola zamienił Igor Paskiv. Fornał rozgrywał bardzo dobry mecz i w odstępie 120 sekund jeszcze dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. – W obu sytuacjach wykazał się szybkością i sprytem – podkreśla P. Moliński. Polesie w 78 min. mogło zmniejszyć rozmiary przegranej, ale Arkadiusz Adamczuk nie wykorzystał rzutu karnego, podyktowanego za faul na Damianie Augustynowiczu. Michał Łopong odbił piłkę.
W kolejnym meczu Victoria Żmudź zagra u siebie z Unią Hrubieszów. Początek spotkania w niedzielę 21 sierpnia o 17.00.(red)