Gangster przeliczył się

62-latek pomylił się w obliczeniach. Ukrywał się przed więzieniem i myślał, że jego sprawa się przedawniła. Kiedy wrócił do domu, został zatrzymany przez policjantów i wrócił za kratki.


Mężczyzna 14 lat temu działał w gangu, który grasował w Lublinie i Warszawie. Grupa zastraszała przedsiębiorców i ściągała haracze. Za popełnione przestępstwa gangster został skazany na 10 lat więzienia. Odsiedział połowę kary. Potem dostał przepustkę, z której już nie wrócił. Uciekł przed sprawiedliwością do Włoch. Teraz zatęsknił za krajem. – Pomyślał, że nikt się nie będzie nim interesował. Uznał, że jego czyny się przedawniły – mówią policjanci. Ścigany kryminalista jednak się pomylił. Mundurowi wcale o nim nie zapomnieli. Zaskoczyli go w jego domu pod Wojciechowem koło Lublina.

Mężczyzna teraz odsiedzi zaległy wyrok. Czeka go jeszcze kara za ucieczkę przed więzieniem. LL