Ganiali za koniem

Nietypowa interwencja policji. W przejeżdżający nocą przez Kamień-Kolonię volkswagen, którym kierował 53-letni chełmianin, uderzył koń.

Zwierzę uciekło z jednego z gospodarstw i wbiegło nagle na jezdnię. Kierowca VW, któremu na szczęście nic się nie stało, przystanął na poboczu, wysiadł z auta i uwiązał oszołomionego konia do drzewa, po czym zawiadomił dyżurnego policji i odjechał. Tyle że, gdy mundurowi dotarli na miejsce, konia już nie było. Urwał się i uciekł przed siebie. Po kilku godzinach poszukiwania zwierzęcia patrol namierzył konia na gigancie i zaczął szukać jego właściciela. Postępowanie w sprawie trwa, a policja apeluje już nie tylko o ostrożność na drodze, ale i pilnowanie zwierząt gospodarskich. (pc)