Glinianki-obiecanki

Ratusz po raz kolejny próbuje pozyskać dotację na zagospodarowanie Glinianek. Do tej pory takie próby były bezskuteczne. Obiecanki-cacanki czy też po prostu miejscy urzędnicy nie są w stanie napisać odpowiedniego wniosku?

Koncepcja zagospodarowania Glinianek jest gotowa od dawna. Jakiś czas temu miasto szukało inwestorów, którzy w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego wyłożyliby pieniądze na wcielenie tej koncepcji w życie i utworzenie na Gliniankach Centrum Sportów Wodnych. W zamian miasto miało udostępnić obiekt z prawem jego eksploatowania przez 10-20 lat. Z planów tych nic jednak nie wyszło. Aby zachęcić przedsiębiorców, rada miasta podjęła uchwałę o obniżeniu czynszu dzierżawnego, wprowadzając wysoką bonifikatę. Chętnych nadal nie było. Po jakimś czasie urzędnicy znowu wyjęli schowaną w szafach, opiewającą na 4 mln zł koncepcję Glinianek. Przystąpili do naboru wniosków na rewitalizację terenów zdegradowanych, ogłoszonego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Ministerstwo Środowiska. „Glinianki”, jako wyrobisko zaopatrujące byłą cegielnię, spełniało wymagania. Urzędników wezwano do uaktualnienia koncepcji. Projekt rozszerzono tak, że ostatecznie jego wartość sięgała 6,5 mln zł. Z ambitnych planów i tym razem jednak nic nie wyszło. Teraz ratusz po raz kolejny próbuje pozyskać dotację na zagospodarowanie Glinianek.
– Zleciliśmy aktualizację koncepcji i opracowujemy wniosek, który zamierzamy złożyć w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko – mówi Teresa Dobrowolska, dyrektor Wydziału Rozwoju, Promocji i Współpracy z Zagranicą UM Chełm. – Na złożenie wniosku jest czas do końca września. Projekt nosi nazwę „Rekultywacja zbiornika wodnego Glinianki przy ul. Ceramicznej w Chełmie”.
Gra warta jest świeczki, bo dotacja może wynieść aż 85 proc. wartości projektu. Wkład własny miasta nie będzie mały, bo choć dokładna wartość projektu jeszcze nie jest znana, wiadomo, że będzie to kilka milionów złotych. Urzędnicy zapewniają jednak, że inwestycja jest potrzebna i warto skorzystać z każdej szansy na dotację. Projekt zakłada m.in. wyprofilowanie dna Glinianek, uregulowanie linii brzegowej, urządzenie plaży, nowe pomosty, w tym także dla wędkarzy, boisko do piłki plażowej, budowę ścieżki wokół zbiornika, pawilonu sanitarnego, a także natryski, wiaty, altanki, ławki, stoły, miejsca na grill, urządzenia sportowe w ramach siłowni „pod chmurką”.
Chełmianie od lat wskazują, że gdyby Glinianki były dobrze urządzone, nie musieliby fatygować się w wakacje na kąpieliska poza miastem. Było już jednak tyle urzędniczych zapowiedzi w tej kwestii, że do kolejnych planów można podchodzić z rezerwą. (mo)