Gmina zapłaci

Gmina Leśniowice ma wypłacić prawie 10 tys. zł odszkodowania nauczycielce przed laty zwolnionej z pracy w Szkole Podstawowej w Sielcu. To prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Zamościu.

W poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia” informowaliśmy, że Wiesław Radzięciak, wójt gminy Leśniowice, chce odzyskać pieniądze, które miał stracić samorząd z powodu unieważnienia przez byłego wojewodę lubelskiego jednej z uchwał. Wójt skierował sprawę do sądu. To pokłosie reformy oświatowej przeprowadzonej w gminie Leśniowice przed siedmioma laty. Polegała na przekazaniu prowadzenia gminnych szkół Leśniowskiemu Stowarzyszeniu Oświatowo-Samorządowemu. Niektórzy nauczyciele stracili wówczas pracę. Wśród nich było kilku nauczycieli ze Szkoły Podstawowej w Sielcu. Niektórzy poszli szukać sprawiedliwości w sądzie. Sprawy ciągną się latami. Każda ze stron chce wykorzystać całą dostępną ścieżkę odwoławczą. Jedna ze spraw trafiła nawet do Sądu Najwyższego. Nauczycielki korzystały z pomocy prawnej oferowanej przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Niedawno Sąd Okręgowy w Zamościu ogłosił wyrok w sprawie nauczycielki zwolnionej z sieleckiej podstawówki. Najpierw wnosiła ona o przywrócenie do pracy, ale potem zmieniła zdanie i wnosiła o odszkodowanie w wysokości trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny, nie ma od niego odwołania. Oznacza to, że gmina Leśniowice będzie musiała wypłacić nauczycielce prawie dziesięć tysięcy złotych. W ubiegłym tygodniu nie udało nam się skontaktować w tej sprawie z wójtem Radzięciakiem. Ewa Suchań, prezes ZNP w Chełmie, nie kryje satysfakcji.
– Mieliśmy świadomość, że takie sprawy trwają latami, ale warto było czekać na taki finał sprawy, wyrok jest dla nas korzystny – mówi prezes Suchań. (mo)