Grabczuk obiecuje bransoletki

Leżał po udarze bezwładnie na podłodze i nie mógł wezwać pomocy. Pan Andrzej opowiedział nam o tym przeżyciu, o bransoletkach mogących w takich momentach nieść pomoc, a także o swoim zdziwieniu, że żaden z chełmskich samorządów ich nie wprowadził. A dotacje były na wyciągnięcie ręki. Kandydat na prezydenta Chełma Dariusz Grabczuk po naszym tekście obiecuje je zdobyć.

To był pierwszy punkt organizowanej w czwartek konferencji Dariusza Grabczuka, który tym razem opowiadał o swoim programie dla seniorów. Zaledwie trzy dni wcześniej na naszych łamach ukazał się artykuł, w którym pisaliśmy o bransoletkach ratujących życie osobom starszym i chorym. To urządzenie z czerwonym guzikiem, reagujące na upadek i utratę przytomności posiadacza. Sygnał alarmowy z takiej opaski odbiera ratownik konkretnego centrum medycznego.

– Chciałbym jak najszybciej je wprowadzić w Chełmie – mówił kandydat Platformy Obywatelskiej. Grabczuk obiecywał, że zajmie się także rozbudową sieci placówek dziennego pobytu dla osób starszych, a także wsparciem – jak powiedział –wszelkich przejawów pomocy sąsiedzkiej. Gdy dopytaliśmy o szczegóły, sprecyzował, że chciałby rozpropagować wolontariat sąsiedzki, który miałby polegać na wspieraniu osób starszych.

W konferencji wzięła udział także Krystyna Szpak-Lipińska, wieloletnia dyrektor Medycznego Studium Zawodowego w Chełmie. (mg)