Grali czwartoligowcy

Drużyny grające na co dzień w czwartej lidze wchodzą w decydujący etap przygotowań. Za cztery tygodnie zainaugurują wiosenną rundę. Wszystkie nasze zespoły w minionym tygodniu rozegrały meczu towarzyskie. Dwa z nich, Włodawianka Włodawa i Kłos Gmina Chełm, zagrały ze sobą. W spotkaniu nie padła ani jedna bramka. Włodawianka kilka dni wcześniej zmierzyła się z Avią i w tym pojedynku padł hokejowy rezultat.

Trzecioligowcy wygrali 7:5. Dotkliwej porażki z liderem IV ligi Lewartem Lubartów doznała osłabiona kadrowo w tym meczu Sparta Rejowiec Fabryczny, natomiast Victoria Żmudź nie dała szans liderowi chełmskiej okręgówki, Unii Białopole.

Mecz Włodawianki z Avią Świdnik rozegrano we wtorek. Ci, co wybrali się wieczorem na to spotkanie, nie żałowali. Obejrzeli aż dwanaście goli. Trzecioligowcy zwyciężyli 7:5. Włodawianka w pierwszej odsłonie popełniła bardzo dużo błędów, które przeciwnik wykorzystał bezlitośnie. W drugiej połowie podopieczni Mirosława Kosowskiego zaprezentowali się o niebo lepiej, zdobywając w niej aż cztery gole.

AVIA ŚWIDNIK – WŁODAWIANKA 7:5 (4:1), gole dla Włodaiwanki zdobyli: Piotr Pacek 3, Patryk Błaszczuk 1, Kacper Kamiński 1. Zespół z Włodawy zagrał w składzie: Paszkiewicz – zawodnik testowany I, Czarnota, Kwiatkowski, Błaszczuk, Waszczyński, Naumiuk, Magdysz, zawodnik testowany II, Pacek, Budzyński. Na zmiany wchodzili: Gontarz, Kawalec, Kamiński.

Wieczorem w piątek, na boisko wybiegli piłkarze Włodawianki i Kłosa Gmina Chełm. Faworytem był wicelider rozgrywek IV ligi po rundzie jesiennej. Drużyny skupiły się przede wszystkim na tym, by nie dopuścić przeciwnika do podbramkowych sytuacji. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie, gdzie było sporo walki. Co ważne dla włodawskich kibiców, kontuzji nabawił się Michał Budzyński, którego czeka przerwa. Jak długa, okaże się po badaniach lekarskich. Włodawianka kolejny mecz rozegra z Motorem Lublin, a Kłos zmierzy się z Unią Hrubieszów.

WŁODAWIANKA – KŁOS GMINA CHEŁM 0:0, drużyny zagrały w składach: Włodawianka – Polak, Naumiuk, Błaszczuk, Kawalec, zawodnik testowany I, Kwiatkowski, Magdysz, zawodnik testowany II, Waszczyński, Budzyński, Kamiński. Na zmiany wchodzili: zawodnik testowany III, Kosowski. Kłos: Łopąg – P. Poznański, E. Poznański, Kowalski, Stepaniuk, Kamola, zawodnik testowany I, Rak, Jabłoński, Fornal, Gierczak. Na zmiany wchodzili: Skuczyński, Szaran, zawodnik testowany II, Korona.

Srogiej lekcji futbolu piłkarzom Sparty Rejowiec Fabryczny udzielił lider IV ligi, Lewart Lubartów. Zespół trenera Bartosza Bodysa stracił aż cztery gole, nie strzelając ani jednego. Drużyna Sparta na mecz pojechała jednak bez pięciu zawodników, co na pewno odbiło się na grze zespołu. Lewart atakował, stwarzał okazje do zdobycia gola, Sparta z kolei broniła się i czyhała na kontrataki. Gole traciła po prostych błędach w defensywie, ale również z powodu braku koncentracji. W kolejnym meczu drużyna z Rejowca Fabrycznego zagra z liderem lubelskiej ligi okręgowej, Świdniczanką Świdnik.

LEWART LUBARTÓW – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 4:0 (1:0), Sparta zagrała w składzie: Podlipny – Oleksiejuk, Paździor, Kurzyna, zawodnik testowany, Wołos, Kasperek, Huk, Martyn, Jasiński, Kuśmierz. Na zmiany wchodzili: Hawerczuk, Sienkiewicz, Sulowski.

Czwarty z naszych czwartoligowców w niedzielne południe rozbił lidera chełmskiej ligi okręgowej, Unię Białopole 3:0. Trener Piotr Moliński testował aż pięciu nowych zawodników, z czego jeden wpisał się na listę strzelców.

VICTORIA ŻMUDŹ – UNIA BIAŁOPOLE 3:0 (1:0), bramki zdobyli: Erwin Sobiech, zawodnik testowany, Robert Kazubski. Victoria grała w składzie: Zapał – zawodnik testowany I, Paskiv, zawodnik testowany II, zawodnik testowany III, Kasprzycki, Sobiech, Kuczyński, J. Sawa, zawodnik testowany IV, Lecki. Na zmiany wchodzili: Kruczek, Przychodzień, Brzozowski, Ścibior, Skowronek, zawodnik testowany V. (r)