Granice opasane modlitwą

7 października Polacy opasają granicę naszego państwa różańcami, modląc się za świat i nasz kraj. Do akcji włączy się wielu celebrytów – takie deklaracje złożyli już m.in. Cezary Pazura, czy Przemysław Babiarz.


Modlitwę „Różaniec do granic” zorganizowano na zakończenie obchodów 100. rocznicy objawień fatimskich i w 140. rocznicę objawień w Gietrzwałdzie. Do udziału w akcji gorąco zachęcili w specjalnie opublikowanym komunikacie biskupi polscy. Chodzi nie tylko o modlitwę na granicach Polski, ale też do granic naszych możliwości i pragnień, poza granice naszego komfortu, codzienności i naszych przyzwyczajeń.
Punkty modlitwy są wyznaczone w 22 diecezjach co kilometr, na przestrzeni 3,5 tys. kilometrów. W diecezjach granicznych wyznaczeni są koordynatorzy oraz kościoły stacyjne, w których 7 października będzie można wysłuchać o godz. 10.30 konferencji, wziąć udział w mszy św. i nabożeństwo maryjne oraz adoracji Najświętszego Sakramentu. Następnie uczestnicy zostaną skierowani do stref modlitwy na granice. Będą tam się modlić do godz. 15.30. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja „Solo Dios Basta”.
– „Różaniec do granic” jest odpowiedzią na zaproszenie Matki Bożej do odmawiania różańca – podkreśla Maciej Bodasiński z Fundacji „Solo Dios Basta”. 7 października potrzeba mniej więcej miliona Polaków, którzy staną na granicach Polski z różańcami w dłoniach.
W archidiecezji lubelskiej koordynatorem lokalnym jest ks. Ryszard Podpora. Wyznaczono dwa kościoły stacyjne: św. Jana Nepomucena w Dorohusku i św. Apostołów Piotra i Pawła w Świerżach. Więcej informacji na temat wydarzenia można znaleźć na www.rozaniecdogranic.pl lub na Facebooku: https://www.facebook.com/RozaniecDoGranic/.
Swój udział w wydarzeniu można zgłosić za pośrednictwem strony internetowej: rozaniecdo granic.pl – formularz zapisu znajdziemy w zakładce „mapa-zapisy” – ale nie jest to wymagane. Chodzi raczej o logistykę. Można po prostu przyjechać do wybranego kościoła stacyjnego i włączyć się w modlitwę, jednak nie można samowolnie udać się do punktu modlitewnego na granicy. Wymagany jest dowód osobisty lub paszport. Nieletnim uczestnikom muszą towarzyszyć opiekunowie. Organizatorzy przedsięwzięcia przewidują, że w modlitewnej akcji weźmie udział milion Polaków, sugerują też, żeby podobne modlitwy odbyły się w centralnych częściach Polski.
Elżbieta Kasprzycka