Groźne chińskie buty

Ponad 40 tysięcy par butów zarekwirowali chełmscy celnicy. Powód? Chiński towar nie spełniał wszystkich wymogów, które potwierdziłyby, że jest bezpieczny dla użytkownika.

– Towar, zgłoszony do procedury dopuszczenia do obrotu przez jedną z polskich firm, wzbudził wątpliwości funkcjonariuszy z Oddziału Celnego w Chełmie. Mundurowi zdecydowali o szczegółowym sprawdzeniu tysięcy par obuwia. Efektem kilkudniowej żmudnej pracy było zabezpieczenie czterdziestu tysięcy par butów, które nie spełniały przepisów rozporządzenia Rady Ministrów, dotyczących odpowiedniego znakowania obuwia przeznaczonego do sprzedaży konsumentom oraz przepisów ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów – wyjaśnia kom. Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.

Cała partia towaru, zamiast do polskich sklepów, trafiła do magazynów celnych, a o sprawie służba celno-skarbowa niezwłocznie powiadomiła Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Lublinie. – Inspekcja potwierdziła, że faktycznie towar w takiej formie nie spełnia odpowiednich wymagań w zakresie przepisów dotyczących bezpieczeństwa produktów – zakwestionowała m.in. brak piktogramów lub oznaczeń dotyczących rodzajów materiałów, z których wykonane zostały poszczególne części obuwia, jak też brak informacji dotyczącej producenta i importera towaru oraz sposobu konserwacji obuwia. Do legalnego obrotu obuwie mogło zostać dopuszczone dopiero po usunięciu tych nieprawidłowości – wyjaśnia kom. Siemieniu.

Importer towaru zrehabilitował się i zadbał o szybkie usunięcie wskazanych niedociągnięć. Po pozytywnej opinii inspekcji handlowej towar mógł wjechać na teren Unii Europejskiej. (pc)