Gwałcił córkę. Wrócił do domu

„Jak ktoś taki mógł zostać wypuszczony z aresztu?” – pytają ludzie. Ich sąsiad został oskarżony o gwałt i czyny lubieżne na własnej córce, ale gdy sprawa trafiła na wokandę, sąd zadecydował o uchyleniu aresztu. Wrócił do domu, do córki.

Chodzi o Krzysztofa K. (59 lat) z Siedliszcza, oskarżonego o przestępstwo z art. 197 par. 3 pkt. 3. Sprawa ujrzała światło dzienne w ubiegłym roku. Wtedy to córka K. (32-letnia kobieta, która po rozwodzie z mężem wróciła do rodzinnego domu wraz z dwójką swoich małych dzieci w wieku 3 i 7 lat) zgłosiła się do komendy policji. Kobieta zeznała, że zaraz po powrocie do domu w 2016 roku ojciec zaczął się do niej dobierać. Zawstydzona ofiara opowiedziała policji, jak K. zmuszał ją do czynności seksualnych i wykorzystywał.

Zatrzymany do sprawy ojciec kobiety nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mówił, że „córka-pijaczka wszystko wymyśla”. Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Chełmie szybko zakończyli jednak postępowanie i przesłali do Sądu Okręgowego w Lublinie akt oskarżenia przeciwko K.

Jak opowiadają mieszkańcy Siedliszcza, wszyscy we wsi współczują córce dewianta – tym bardziej, że kobieta została sama z dwójką małych dzieci. Kiedy wydawało się, że w domu zapanuje spokój, oskarżony został zwolniony z aresztu.

– Jak sąd mógł go wypuścić? – pytają ludzie. – Podobno miał być izolowany, a wrócił do domu, do żony i córki, do jednego pokoju. Każdego popołudnia słychać, jak uprzykrza jej życie. Pije, a potem wszczyna awantury. Nie da się patrzeć na krzywdę kobiety – opowiadają zbulwersowani mieszkańcy gminy.

Okazuje się, że na pierwszej rozprawie wniosek obrońcy oskarżonego o uchylenie aresztu poparła sama pokrzywdzona. Patrząc sędziemu w oczy molestowana i gwałcona córka miała mówić „Chcę, żeby tato wrócił do domu”. Oskarżenie nie mogło nic zrobić w sytuacji, gdy ofiara zmienia stronę barykady. Sąd zwolnił zatem K. z aresztu i nakazał mu dozór policji. Podobno stawia się on w komendzie we wszystkich wyznaczonych terminach. Na kolejnej rozprawie, której termin nie został jeszcze wyznaczony, mają zostać przesłuchani świadkowie. (pc)