Gwałt na koncercie

Prawdziwy dramat przeżyła 24-laka z Lublina, która wybrała się na koncert na „Moście Kultury” przy ul. Zamojskiej. Twierdzi, że podano jej pigułkę gwałtu i została zgwałcona.
Kobieta podczas imprezy poznała młodego mężczyznę mówiącego łamaną polszczyzną. Częstował ją swoim alkoholem. Nagle straciła świadomość i obudziła się dopiero nad ranem w pobliskich zaroślach. Jej nowy znajomy też tam był. Przyznał się, że uprawiał z nią seks. Kobieta źle się czuła. Zgodziła się z nieznajomym pójść do jego mieszkania i tam przyszedł 50-letni współlokator młodzieńca, który uderzył kobietę i miał ją zgwałcić. Pokrzywdzona zgłosiła sprawę prokuraturze. Śledczy zatrzymali dwóch podejrzewanych o przestępstwo obywateli Rumunii. LL