Hala czeka na wiechę

Hala jest już prawie gotowa

Już niebawem I Liceum Ogólnokształcące Świdniku będzie mieć obiekt sportowy na miarę XXI wieku. Budowa hali przy szkole powoli dobiega końca. To jedna z największych inwestycji sportowych realizowana przez powiat świdnicki. Jej koszt to niemal 6 mln zł.


– Na ten obiekt sportowy czeka wielu młodych sportowców, uczniów i nauczycieli. Tym bardziej cieszy, że na placu budowy praca wre – mówi o powstającej przy I liceum Ogólnokształcącym hali sportowej wicestarosta świdnicki, Waldemar Białowąs.
Prace związane z jej budową powoli dobiegają końca. Skończona jest już elewacja budynku. Zainstalowano trybuny oraz armaturę i urządzenia sanitarne. Wykonano także wylewkę cementową i ocieplenie podłoża. Położona została też druga warstwa podłogi złożona z legarów, a lada dzień przykryta zostanie ona nawierzchnią Tarafflex, czyli specjalistyczną podłogą sportową, spełniającą europejskie standardy. Pomalowane zostały też ściany wewnątrz obiektu.

– Gotowy jest już łącznik szkoły z nową halą, w którym znajdują się cztery szatnie wraz z natryskami. Dwie szatnie znajdują się także na terenie hali. W łazienkach jest już glazura i terakota; są też gotowe instalacje zewnętrzne, wewnętrzne oraz przyłącza i klimatyzacja. Zainstalowana jest także sprowadzona z Włoch winda. Zaplanowaliśmy także coś, co będzie niespodzianką. Młodzież na pewno się z tego ucieszy, ale na razie nic ten temat więcej nie powiem – zapowiada wicestarosta.

Hala ma wymiary 36 na 44 metry (a samo boisko 20 na 40 m). Na piętrze znajdzie się sala do fitnessu lub gimnastyki korekcyjnej oraz siłownia. Przewidziano także ścianki wspinaczkowe, miejsce na organizację różnych imprez i patio, ale nie tradycyjne, bo z przeszklonym zadaszeniem. Powiat zakłada, że hala powinna być gotowa na przełomie maja i czerwca, bo już na czerwiec zaplanowano tu pierwszą imprezę. Wicestarosta nie ukrywa, że według wstępnych planów hala miała być skończona kilka miesięcy wcześniej, ale na jakiś czas prace wstrzymały mrozy. Trzeba było też czekać drewnianą konstrukcję dachu, bo okazało się, ze Polsce nie dało się znaleźć jej wykonawcy.

– Inwestycje takie jak ta przynoszą długofalowe efekty, bo wzbogacają bazę i ofertę edukacyjną szkół. Młodzież powinna mieć warunki do profesjonalnego treningu. Liczę na to, że hala stanie się jednym z ulubionych miejsc aktywnego spędzania czasu wśród młodych ludzi – mówi wicestarosta Białowąs. (w)