Hala zniknie za pół ceny

Wiadomo już, kto wyburzy starą halę sportową Avii przy ulicy Fabrycznej. Najlepszą ofertę złożyła firma „Usługi transportowe i zmechanizowane Zbigniew Świst” ze Świdnika, oferując kwotę o połowę niższą niż przewidywało miasto.


Pod koniec stycznia br. świdnicki ratusz ogłosił przetarg na wyburzenie hali sportowej przy ulicy Fabrycznej – ostatniego budynku dawnego kompleksu Avii. To, że obiekt trzeba będzie zrównać z ziemią, wiadomo było już wiosną ubiegłego roku. Wówczas miasto podało do wiadomości, że zdaniem ekspertów, którzy mieli ocenić stan budynku, nie nadaje się on już do remontu i należy go rozebrać.
Do przetargu na wyburzenie hali zgłosiło się aż 26 firm. Rozpiętość proponowanych przez nie cen była naprawdę spora – wahały się od 94 do 452 tys. zł. I właśnie oferta z tą najniższą ceną, zaproponowana przez firmę przedsiębiorcy Zbigniewa Śwista ze Świdnika, została uznana za najlepszą. Przy okazji miasto sporo zaoszczędzi, bo na demontaż starej hali zabezpieczyło w budżecie 200 tys. zł brutto.
– Podpisaliśmy już umowę z wykonawcą i będziemy ustalać harmonogram prac. Po tym chcielibyśmy niezwłocznie przekazać mu teren. Na przeprowadzenie prac, zgodnie z zapisami przetargu, będzie miał pół roku – mówi Michał Piotrowicz, wiceburmistrz Świdnika.
W miejscu starej hali w przyszłości powstanie nowa. Ma być zdecydowanie większa – szersza o 7 m, dłuższa o 14 m i wyższa o 3 m. Umożliwi to np. organizację pierwszoligowych meczów siatkówki. Dodatkowo w budynku znajdą się: siłownia, sala do sportów walki i ćwiczeń grupowych, pomieszczenia sanitarne, szatnie, magazyny i gabinet medyczny. Obiekt będzie również przystosowany do organizacji dużych imprez miejskich. (w)

UDOSTĘPNIJ