Hetman skuteczniejszy

HETMAN ŻÓŁKIEWKA – UNIA BIAŁOPOLE 3:1 (0:0)


1:0 – Małek (62), 2:0 – Rycerz (67), 2:1 – Skorupa (69), 3:1 – Rycerz (76).

HETMAN: Mariusz Pobiega – Maciej Pobiega, Sawicki (76 Szymonek), Małek (80 Grzegórski), Rycerz (88 P. Prus), Amerla (66 K. Prus), Puchala, Wikira, Koprucha, Więckowski (85 Gałka), Banaszak. Trener – Damian Koprucha.

UNIA: Chwerodczuk – Piekaruk, K. Cor, Gąsiorowski, M. Cor, Matejek, Zdybel, J. Łukaszewski, Ostrowski, Lewkowicz (80 Wilgos), Skorupa. Trener – Radosław Leonowicz.

Sobotnia porażka z Hetmanem w Żółkiewce była trzecią z rzędu dla podopiecznych Radosława Leonowicza. – Niestety, jak się nie wykorzystuje stwarzanych sytuacji, to się przegrywa – powiedział po spotkaniu rozgoryczony Jan Ostrowski, prezes Unii Białopole.

Gole dla gości mogli zdobyć m.in. Adrian Zdybel i Dawid Lewkowicz, ale w dogodnych sytuacjach brakowało im precyzji. Pewnym usprawiedliwieniem słabej postawy zespołu z Białopola mogą być braki kadrowe. Z Hetmanem na boisko nie mogli wybiegnąć Wojciech Bureć, czy wciąż leczący kontuzję, Dawid Steciuk. – Musimy grać tym, co mamy, a to nie jest łatwe – mówi Ostrowski.

Zespół z Żółkiewki gra za to coraz lepiej. Nie przegrał od czterech spotkań. – Myślę, że z przebiegu całego meczu byliśmy drużyną trochę lepszą, a na pewno skuteczniejszą, choć i Unia miała swoje sytuacje strzeleckie – ocenia Andrzej Koprucha, kierownik drużyny Hetman Żółkiewka.

W pierwszej połowie kibice nie zobaczyli żadnej z bramek. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, sporo było niemal fizycznej walki. Wszystko zmieniło się w 62 min., gdy na solowy rajd zdecydował się Rafał Małek. – Rozpędził się z piłką, minął dwóch obrońców Unii, wbiegł w pole karne i huknął pod poprzeczkę. Bramkarz gości nie miał szans – relacjonuje A. Koprucha. Zawodnicy Hetmana poszli za ciosem i pięć minut później zrobiło się 2:0. Ładnym strzałem z 11 m popisał się Michał Rycerz. W 69 min. nadzieję na odwrócenie losów meczu dał gościom Skorupa, ale podopieczni Damiana Kopruchy szybko opanowali sytuację. W 76 min. bramkę ustalającą wynik spotkania na 3:1 zdobył niezawodny Rycerz. – Dostał doskonałe podanie ze skrzydła i wbił piłkę do pustej bramki – podsumowuje kierownik drużyny z Żółkiewki. (kg)