Hetman Żółkiewka w fotelu lidera

Piłkarze Hetmana Żółkiewka po rundzie jesiennej mają powody do zadowolenia

Hetman Żółkiewka z dwoma punktami przewagi nad drugim w tabeli Bratem Cukrownik Siennica Nadolna. Trzecie – Ogniwo Wierzbica traci do zespołu z Siennicy Nadolnej już 6 punktów. Pewnym spadkowiczem do „A” klasy na ten moment wydaje się Sawena Sawin. Zespoły grające w chełmskiej lidze okręgowej mogą już myśleć o odpoczynku i przygotowaniach do piłkarskiej wiosny. Czy Hetman utrzyma pozycję lidera? A może Brat w rundzie rewanżowej, mając mecz z najgroźniejszym rywalem u siebie, przeskoczy drużynę z Żółkiewki? O tym przekonamy się za nieco pół roku. Czas na podsumowanie tego, co w najpiękniejszej – dla wielu kibiców z naszego regionu – „lidze świata” działo się jesienią br.

1. HETMAN ŻÓŁKIEWKA

Podopieczni Piotra Kapłona mają za sobą rundę prawie idealną. Zdobyli 37 z możliwych do wywalczenia 39 punktów. Wygrali 12 spotkań, tylko jedno zremisowali, żadnego nie przegrali. Jedynym zespołem, który potrafił się im postawić był drugi w tabeli Brat. W 5 kolejce, 13 września w Żółkiewce, było 2:2. Zawodnicy Hetmana strzelili aż 58 bramek, potrafili wygrać np. 7:0 z Ruchem Izbica, 6:1 ze Zniczem Siennica Różana, czy 8:3 z Saweną Sawin. A wszystko to dzieje się po przeciętnym dla Hetmana sezonie.

Rozgrywki 2019/2020 (przerwane z powodu wybuchu pandemii) zespół z Żółkiewki zakończył na siódmej pozycji. Dziś cała drużyna lidera ligi okręgowej gra wyśmienicie, choć trzeba podkreślić, że trudno sobie wyobrazić tak dobrą rundę bez Damiana Kopruchy, Patryka Miedźwiedzia, Rałała Małki, czy Kacpra Wanielisty. Zwłaszcza powrót do zespołu Kopruchy, prawdziwego „Króla Żółkiewki”, okazał się dla Hetmana zbawienny. To bez wątpienia jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, piłkarz tej ligi. Koprucha, jak ma dzień, potrafi w pojedynkę rozstrzygnąć o losach meczu.

Niemniej jednak Hetman kilka razy był w opałach, np. w spotkaniach ze Spółdzielcą Siedliszcze, czy Frassati Fajsławice i Bugiem Hanna. W pierwszym zespół z Żółkiewki wygrał dzięki świetnej końcówce, w drugim i trzecim zwyciężył różnicą jednej bramki. Po ostatnim meczu tej jesieni Andrzej Koprucha, kierownik drużyny, tonował nastroje. – Gramy bardzo dobrze, cieszymy się z tego, że jesteśmy liderem. Nasze nastawienie na wiosnę się nie zmienia. W każdym meczu chcemy grać o trzy punkty, a co to da, zobaczymy. Mamy nadzieję, że na mecze wrócą kibice – mówił Koprucha. Tak czy owak, Hetman pozostaje głównym faworytem do awansu.

2. BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA

W Siennicy Nadolnej od kilku lat po cichu marzy się czwarta liga. Zwłaszcza prezesowi klubu Stanisławowi Lubasiowi. Kiedy przed rokiem Unia i Start awansowały wyżej, wydawało się, że przyszła kolei na Brata. Zespołowi z Siennicy Nadolnej niespodziewanie wyrósł jednak bardzo silny przeciwnik z Żółkiewki, który objął przodownictwo w tabeli po rundzie jesiennej.

Brat zajmuje drugie miejsce i ma tylko dwa punkty mniej od Hetmana i, jak już wspomnieliśmy, jest jedynym zespołem, który z drużyną z Żółkiewki nie przegrał. Brat zaliczył jednak wpadkę ze Zniczem (2:2) i dlatego nie prowadzi w tabeli. Bilans bramkowy podopieczni grającego trenera i prawdziwego walczaka Andrzeja Ignaciuka, mają jednak lepszy od Hetmana. W 13 meczach strzelili aż 65 bramek, co jest absolutnym rekordem. Wyniki takie jak 16:2 z Saweną, 9:0 ze Startem Pawłów, czy 6:1 z trzecim w tabeli Ogniwem, mówią same za siebie. Zespół z Siennicy Nadolnej wydaje się jedyną drużyną, która może zagrozić Hetmanowi. Do starcia pierwszej i drugiej drużyny w tabeli dojdzie już w 18. kolejce. A gospodarzem będzie właśnie Brat. Jeśli wykorzysta atut własnego boiska i nie potknie się w innych meczach, w Siennicy Nadolnej spełnią się czwartoligowe marzenia.

3. OGNIWO WIERZBICA

Podopieczni grającego trenera Sławomira Skorupskiego przed rozpoczęciem sezonu zdawali się być jednymi z faworytów ligi. Przerwany sezon 2019/2020, zakończyli na 4. pozycji, w sezonie 2018/2019 byli na trzeciej pozycji. Ogniwo dysponuje mocnym szkieletem. Od lat stanowią go Hubert Pilipczuk, Karol Knot, Patryk Bąk, czy Mateusz Szanfisz oraz solidny, jak zawsze, wspomniany trener Skorupski. Zespołowi z Wierzbicy zawsze czegoś jednak brakuje i w tym sezonie jest podobnie.

Świetne mecze (6:1 z Granicą Dorohusk, 8:2 z Frassati Fajsławice), przeplata słabszymi (2:2 z Unią Rejowiec, 1:1 ze Startem Pawłów). Ogniwo przegrało też dwa spotkania z zespołami, które wyprzedzają go w tabeli, i to wyraźnie (1:6 z Bratem i 1:4 z Hetmanem). Dlatego, choć matematyczne szanse podopieczni S. Skorupskiego jeszcze mają, trudno uwierzyć, by skutecznie włączyli się w walkę o triumf w lidze. Niemniej jednak, zarówno Hetman, jak i Brat, Ogniwa nie mogą lekceważyć.

4. ORZEŁ SREBRZYSZCZE

Niespodziewane miejsce tuż za podium. W ostatnich latach zespół ze Srebrzyszcza raczej kończył rywalizację w dolnej części tabeli. W sezonie 2017/2018 był jedenasty, w sezonie 2018/2019 co prawda siódmy, ale już w ubiegłym sezonie ostatni, a przed spadkiem do „A” klasy uratowały go zawirowania z pandemią. Tymczasem jesień 2020 r. zawodnicy Orła mają bardzo dobrą. Wygrali aż 7 razy i zgromadzili 23 punkty. Dzielnie walczyli z Bratem (przegrali tylko 2:3), rozbili Agros 5:0, Sawenę 7:0, potrafili wygrać na wyjeździe ze Spółdzielcą Siedliszcze, czy Frassati Fajsławice. O sile Orła stanowią bracia Andrzej i Mariusz Olendrowie, Kamil Olęder oraz klan Tatysiaków (Sławomir, Łukasz, Szymon), a także bracia Kogut (grający Sebastian i trener Waldemar, który to wszystko ładnie poukładał). Orzeł może jeszcze nie jednemu faworytowi życie uprzykrzyć, jeśli nie będzie miał problemów kadrowych.

5. SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE

Równie wielkie zaskoczenie, co dobra postawa Orła. Sezon 2017/2018 Spółdzielca zakończył na pozycji 10, kolejny 2018/2019 na miejscu 9., a 2019/2020 na – 11. Dziś jest piąty i spora w tym zasługa nowego trenera Dariusza Kuchty. Nie zmieniając wiele w składzie, którego trzon od lat tworzą Damian, Dawid i Daniel Orłowscy, Damian Osoba, Radosław Grzesiuk, Marek Stefańczuk, czy Łukasz Lechowski, trener Kuchta potrafił wydobyć z drużyny więcej niż jego poprzednicy. Już w 1. kolejce Spółdzielca dzielnie walczył z Bratem (skończyło się 0:1), w 9. serii spotkań postraszył Hetmana (skończyło się porażką 2:4, choć do 85 minuty było 2:2). Długofalowo problemem zespołu z Siedliszcza może być fakt, że wygrywa głównie z drużynami z dołu tabeli (5:1 z Frassati, 4:2 z Agrosem, 5:0 z Bugiem i 2:1 z Saweną). Z zespołów z miejsc 1-6 pokonał tylko Unię Rejowiec.

6. UNIA REJOWIEC

Typowy zespół środka tabeli od lat i w tym sezonie raczej nie będzie inaczej. Sezon 2017/2018 Unia zakończyła na 9. miejscu, sezon 2018/2019 – dość wysoko bo na 5., ale już sezon „pandemiczny” znów na 9. pozycji. Teraz podopieczni Tomasza Sąsiadka mecze dobre lub bardzo dobre (2:2 z Wierzbicy z Ogniwem, 3:1 z Orłem w Srebrzyszczu, 5:2 z Granicą w Rejowcu), przeplatają słabymi (0:4 ze Startem Pawłów, 1:2 ze Zniczem). Trzeba jednak podkreślić, że Unia zagrała całkiem dobre zawody z Hetmanem, z którym nawet prowadziła do przerwy 1:0, by ostatecznie przegrać jednak 1:3. Podopieczni T. Sąsiadka zakończą pewnie sezon między a miejscach 5-10, ale niejednej drużynie krwi napsują.

7. GRANICA DOROHUSK

Jedno z większych, mimo siódmej pozycji, rozczarowań rundy jesiennej. Poprzedni sezon zespół z Dorohuska zakończył na miejscu szóstym, ze sporymi aspiracjami do walki o lokaty 1-5 w kolejnym sezonie. Drużyna wzmocniona m.in. Łukaszem Drzewickim, Kazimierzem Balą, Piotrem Poznańskim, zawodnikami Kłosa Gmina Chełm, źle zaczęła rundę. Co prawda w 1. kolejce zremisowała jeszcze z Orłem, ale w 2. i 3. przegrała kolejno 2:5 z Hetmanem, 1:6 z Ogniwem i było wiadomo, że coś z formą zespołu z Dorohuska jest nie tak. Później już z meczu na mecz było lepiej. Granica wygrała z Frassati, potrafiła przywieźć trzy punkty z Pawłowa, powalczyć z Bratem (1:2) by nagle przegrać 1:4 ze słabym Agrosem czy 2:5 z Unią. Rundę zespół, prowadzony przez doświadczonych Marka Grzywnę i Arkadiusza Słomkę, zakończył jednak obiecującym 5:0 z Bugiem. Granicę stać jednak na lepszą grę i wyższe miejsce w tabeli. Jeśli drużyny nie opuszczą podstawowi gracze, a Drzewicki i Bala podobno myślą nad powrotem do Kłosa, Granica przy niewielkich wzmocnieniach na koniec sezonu może poprawić swoje miejsce w tabeli.

8. ZNICZ SIENNICA RÓŻANA

Pozytywne zaskoczenie. Beniaminek V ligi ma za sobą dość udaną rundę. Gdyby przed sezonem Znicz usłyszał, że po jesieni będzie ósmy w tabeli, każdy z graczy takie miejsce wziąłby w ciemno. Podopieczni Jacka Radelczuka zatrzymali Brata (2:2), Orła (1:1), wygrali w Pawłowie, a także z wyżej wcześniej notowanymi (3:1 z Ruchem Izbica, 2:1 z Frassati). Niestety, młody zespół z Siennicy Różanej zanotował też dwie wpadki. Przegrał 0:2 z ostatnią w tabeli Saweną Sawin i zremisował 0:0 z przedostatnim Bugiem. Jedno jest pewne. Na swoim boisku zespół Znicz może sprawić jeszcze niejedną niespodziankę.

9. RUCH IZBICA

Mimo wszystko Ruch rozczarował swoich kibiców. Co prawda drużyna z Izbicy od lat zajmuje miejsca w środkowej części tabeli ligi okręgowej, ale przed bieżącym sezonem wydawało się, że pod wodzą Andrzeja Rycaka, Ruch w końcu powalczy o wyższe lokaty. Tymczasem rozgrywki zaczął bardzo słabo od dwóch porażek ze Zniczem i Ogniwem, później było ciut lepiej (remisy z Saweną, Granicą, Spółdzielcą), w końcu przyszła kolejna porażka u siebie 2:3 z Frassati. Ostatecznie pod koniec września Ruch rozstał się z Andrzejem Rycakiem, którego zastąpił grający trener Piotr Malczewski i zespół z Izbicy zaczął grać lepiej. Pokonał Start Pawłów, Bug Hanna, Agros, powalczył z Bratem (3:5). W ostatniej kolejce przed zimową przerwą Ruch przegrał jednak aż 0:7 z Hetmanem. Zawodników z Izbicy zimą czeka więc sporo pracy. Stać ich na lepszą grę i wyższe miejsce w tabeli.

10. START/REGENT PAWŁÓW

Ekipa z Pawłowa zadebiutowała w okręgówce w sezonie 18/19 kończąc rywalizację na dziesiątym miejscu. Przerwany sezon 2019/2020 zakończyła już na pozycji przedostatniej, zdobywając 10 punktów w 13 meczach. Teraz jest dziesiąta i po 13 meczach ma 12 punktów, a zatem jest niewielki progres. Start gra jednak fatalnie na własnym boisku. W Pawłowie przegrał aż pięć z sześciu spotkań, min. 0:9 z Bratem, 3:5 z Granicą, czy 0:2 z Bugiem, zdobywając zaledwie jeden punkt po remisie ze Spółdzielcą (2:2). Dużo lepiej podopieczni Kamila Góry radzą sobie na wyjazdach. Przywieźli trzy punkty z Rejowca (4:0 z Unią), z Fajsławc (4:2 z Frassati) czy z Sawina (3:1 z Saweną). Nie dali się też Ogniwu remisując z Wierzbicy 1:1. Mogą sprawić w tym sezonie jeszcze niejedną niespodziankę, ale muszą zdobywać punkty na własnym boisku.

11. FRASSATI FAJSŁAWICE

Kolejne po Ruchu Izbica rozczarowanie ligi. W sezonie 2017/2018 Frassati było piąte, rok później – czwarte, a w sezonie 2019/2020 – dziesiąte. Teraz jest jeszcze gorzej. Frassati zaczęło od remisu z Bugiem, ale później przegrało kolejno z Orłem, Hetmanem (po walce 2:3), Ogniwem (aż 2:8) i Granicą. Podopieczni Jerzego Szycha pierwszy mecz wygrali dopiero w 6. kolejce (3:2 z Ruchem w Izbicy). Od tego momentu grają w kratkę. Potrafią wygrać 5:1 z Agrosem, by później przegrać 1:2 ze Zniczem. Następnie rozbili Sawenę (8:1), by gładko ulec 1:5 Spółdzielcy. Do „A” klasy Frassati raczej nie spadnie, ale dziesiąte miejsce to nie jest szczyt marzeń samych zawodników i kibiców z Fajsławic.

12. AGROS SUCHAWA

Największy tak zwany „in minus” tej rundy. Podopieczni Roberta Wójcika przerwany sezon pandemiczny zakończyli na trzeci miejscu ustępując tylko Unii Białopole i Startowi Krasnystaw. Teraz grają słabo, często borykając się z problemami kadrowymi. Nie potrafili wygrać z Bugiem (3:3), przegrali z całą czołówką (2:4 z Hetmanem, 1:5 z Bratem, 2:3 z Ogniwem, 0:5 z Orłem). Polegli też w Izbicy i Fajsławicach. Najlepszy mecz zagrali 4 października, gdy pokonali Granicę4:1. Pewną nadzieję na lepsze jutro daje zwycięstwo 3:0 ze Zniczem, do którego doszło 14 listopada w zaległym meczu 13 kolejki. Agros bez wzmocnień raczej będzie bił się o pozostanie w lidze okręgowej. Trzeba pamiętać, że do klasy „A” spada zgodnie z regulaminem jeden zespół, ale jeśli z czwartej ligi do okręgówki zostaną zdegradowane np. Unia Białopole i Start Krasnystaw, które prezentują się do tej pory słabo, „najpiękniejszą ligę świata” opuszczą dwie kolejne ekipy, z miejsc 13. i 12.

13. BUG HANNA

Chyba na tyle ten zespół obecnie stać. Bug zadebiutował w okręgówce w poprzednim sezonie, zajmując 12. pozycję. Dziś z nowym trenerem Pawłem Oponowiczem, jest nawet gorzej po 13 meczach drużyna plasuje się na przedostatnim miejscu. – Jesteśmy rozczarowani, mamy tylko 9 punktów, runda nie jest dla nas zbyt udana, na pewno liczyliśmy na więcej – zauważa Hubert Kowalik, podstawowy zawodnik Bugu i jednocześnie prezes klubu z Hanny. – Czeka nas sporo pracy w przerwie zimowej. Na pewno stać nas na lepszą grę – dodaje. Warto dodać, że Bug ma w składzie jednego z najlepszych strzelców ligi Mateusza Chwedoruka (16 bramek), którym – według naszych informacji – interesują się czwartoligowe kluby.

14. SAWENA SAWIN

Zdecydowanie najsłabszy zespół chełmskiej okręgówki i na tę chwilę murowany kandydat do spadku do klasy „A”, o ile działacze nie wzmocnią drużyny. Trener Jacek Płoszaj dwoił się i troił, robi co mógł, ale jego podopieczni aż jedenaście razy zeszli z boiska pokonani. Przegrywali zazwyczaj wysoko. Wyniki 2:16 z Bratem, 0:8 z Granicą, 1:8 z Frassati czy 2:8 z Agrosem, mówią same za siebie. Były też mecze, ze Spółdzielcą (1:2), Startem/Regent (1:3), w których zespół z Sawina mógł pokusić się o zdobycie punktów. Strata do bezpiecznego miejsca, powiedzmy 11., duża nie jest, ale bez zwycięstw przede wszystkim u siebie, Sawena jej nie odrobi. Nie wiadomo, czy trener Płoszaj zostanie w Sawinie do końca sezonu, czy też działacze nie będą szukali innych rozwiązań. Na ten moment liga okręgowa to dla Saweny chyba za wysokie progi… (kg)

Tabela po jesieni

1. Hetman 13 37 12-1-0 58-21
2. Brat 13 35 11-2-0 65-17
3. Ogniwo 13 29 9-2-2 39-23
4. Orzeł 13 23 7-2-4 32-19
5. Spółdzielca 13 21 6-3-4 25-14
6. Unia R 13 18 5-3-5 30-28
7. Granica 13 18 5-3-5 33-28
8. Znicz 13 15 4-3-6 14-26
9. Ruch 13 13 3-4-6 24-33
10. Start 13 12 3-3-7 24-36
11. Frassati 13 11 3-2-8 30-40
12. Agros 13 11 3-2-8 31-40
13. Bug 13 9 2-3-8 22-43
14. Sawena 13 4 1-1-11 17-76

Tabela u siebie

1. Hetman 7 19 6-1-0 29-10
2. Brat 6 18 6-0-0 38-8
3. Ogniwo 6 14 4-2-0 18-8
4. Orzeł 7 14 4-1-2 20-10
5. Unia R. 7 11 3-2-2 19-13
6. Znicz 7 11 3-2-2 11-13
7. Granica 6 10 3-1-2 13-7
8. Spółdzielca 6 10 3-1-2 10-5
9. Frassati 6 7 2-1-3 19-18
10. Agros 6 7 2-1-3 16-16
11. Ruch 6 7 2-1-3 13-15
12. Bug 7 2 0-2-5 10-26
13. Start 6 1 0-1-5 8-25
14. Sawena 7 1 0-1-6 11-35

Tabela na wyjeździe

1. Hetman 6 18 6-0-0 29-11
2. Brat 7 17 5-2-0 27-9
3. Ogniwo 7 15 5-0-2 21-15
4. Spółdzielca 6 11 3-2-1 15-9
5. Start 7 11 3-2-2 16-11
6. Orzeł 6 10 3-1-2 12-9
7. Granica 7 8 2-2-3 20-21
8. Unia R. 6 7 2-1-3 11-15
9. Bug 6 7 2-1-3 12-17
10. Ruch 7 6 1-3-3 11-18
11. Agros 7 4 1-1-5 15-24
12. Znicz 6 4 1-1-4 3-13
13. Frassati 7 4 1-1-5 11-22
14. Sawena 6 3 1-0-5 6-41

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here