Hubertusy – polowania zbiorowe

KŁ nr 22 „ChTPM” w Chełmie
W sobotę, 5 listopada, przy sprzyjającej pogodzie spotkaliśmy się na uroczystym polowaniu hubertusowskim w obwodzie nr 186. Tradycyjnie, o godzinie 8 rano na parkingu przy kapliczce w Pobołowicach odbyła się zbiórka. Stawiło się 47 nemrodów, wśród nich kilku zaproszonych gości. Podczas odprawy, prezes Koła wspomniał sylwetkę zmarłego w czwartek seniora myśliwego – śp. Jerzego Szreffela. Przypomniał zasady bezpieczeństwa obowiązujące podczas polowań zbiorowych, wymienił gatunki zwierzyny przeznaczonej do odstrzału. Okazano psy biorące udział w pędzeniach, zarówno kolegów myśliwych jak i te, specjalnie ułożone do pędzeń, które przyjechały z podkładaczami. Polowanie odbywało się w trzech grupach, pod przewodnictwem Macieja Stempkowskiego, Dionizego Stafińskiego oraz Jana Koguciuka. Polowanie jak co roku zakończono uroczystym pokotem przy zajeździe „Pod wiatrakiem” w Natalinie. Na rozkładzie znalazło się 9 dzików, cielak i dwa lisy. Łowczy podziękował za bezpieczne łowy oraz ogłosił Królem polowania Mariusza Tkaczuka, zaś wicekrólem – Wacława Dyńskiego, który strzelił dublet dzików. Na miano Króla pudlarzy zapracował Antoni Błaszczuk.
Po pokocie kończącym polowanie wszyscy spotkali się na biesiadzie myśliwskiej. Rozmowom i zabawie nie było końca…

KŁ nr 23 „Szarak” w Chełmie

W urokliwej scenerii terenów łowieckich obwodu nr 205, Koło Łowieckie nr 23 „Szarak” w Chełmie 5 listopada zorganizowało tradycyjne polowanie hubertowskie. Na zbiórkę przybyło ponad 50 członków koła i zaproszeni goście. Po wysłuchaniu sygnałów myśliwskich, prezes Koła Krzysztof Wojciechowski przywitał zebranych, następnie odbyło się ślubowanie myśliwskie Rafała Kusiaka. Myśliwi polowali w dwóch grupach, które prowadzili Zbysław Borsuk i Mirosław Blacha. Święty Hubert w tym dniu darzył zwierzyną, psy ruszały z ostoi leśnych watahy dzików i drapieżniki. W czterech pędzeniach pozyskano 2 dziki i lisa. Podczas pokotu zorganizowanego zgodnie z tradycją myśliwską, hejnaliści i zgromadzeni myśliwi uhonorowali pozyskaną zwierzynę. Królem polowania został Michał Biedroń a wicekrólem – Roman Choma. Po tradycyjnym „Koniec polowania” zebrani udali się na biesiadę myśliwską przygotowaną przez Zarząd Koła.

WKŁ nr 163 „Orlik” w Chełmie

W dniu 5 listopada odbyło się polowanie hubertowskie w Kole Łowieckim nr 163 “Orlik” w Chełmie. Uroczystości rozpoczęto mszą świętą w kościele pw. św. Kazimierza. Następnie udano się na łowy do lasów w miejscowości Janów (obwód łowiecki nr 153). W polowaniu brało udział czternastu myśliwych, w tym jeden gość – Bodgan Karwat, który został Królem polowania. Wicekrólem został Bogdan Staniak, a Królem pudlarzy – Andrzej Sokół. Pozyskano dwa dziki.

KŁ nr 16 „Szarak” w Krasnymstawie

(5 listopada) Polowanie hubertowskie w Kole Łowieckim nr 16 „Szarak” Krasnystaw zostało zorganizowane w obwodzie łowieckim nr 188, w uroczysku Zwierzyniec-Wierzchowiny. Przed łowami odbyła się msza święta hubertowska, którą odprawił ks. Franciszek Kamiński. W łowach z udziałem sygnalisty, naganki, podkładaczy z psami uczestniczyło trzydziestu pięciu myśliwych. Polowano w dwóch grupach. W wyniku pędzeń pozyskano jedenaście dzików. Królem polowania został Jan Kita, pozyskując trzy sztuki. Podczas pokotu przyjęto ślubowanie myśliwskie od Mariusza Sobstyla. Bezpośrednio po zakończeniu polowania uczestników polowania i ich najbliższych zaproszono do ogniska na biesiadę myśliwską.

KŁ nr 82 „Dubelt” w Chełmie

6 listopada na polowaniu zbiorowym w Lesie Roztockim spotkali się członkowie KŁ nr 82 „Dubelt” w Chełmie. Na zbiórce przy byłej szkole w Borysowcu stawiło się kilkudziesięciu członków koła, zaproszeni goście, stażyści, naganiacze, podwody i psy. W progach gościnnej posesji uczestników łowów zbiorowych witają gospodarze posesji. Sygnałówka kol. Michała wzywa na odprawę. Uczestników łowów oraz knieję witają prowadzący polowanie. Po omówieniu i wysłuchaniu obowiązujących zasad bezpiecznego polowania, losowaniu kart stanowiskowych podwodami udajemy się do lasu. Zgodnie z planem polowań do pozyskania są dziki, zwierzyna płowa -sarna, jeleń, drapieżniki oraz bażanty. Polujemy w dwóch grupach. Już w trakcie pierwszego miotu pogoda z tej bardzo dobrej przemienia się w dobrą – z lekką mżawką. Grupy polują po obu stronach kanału żmudzkiego. Nawzajem przepędzając watahy dzików znajdujących się w miotach. Przy ciężkim terenie, tylko dzięki dobrej pracy podkładaczy i psów, zawdzięczamy widoki umykających dzików, po celnych trafieniach na linię myśliwych wyciągane są pozyskane sztuki. Granie psów prowadzących dziki roznosi się po całym lesie. Bywa tak, że tuż po zejściu ze stanowisk, po zakończeniu pędzenia, w miot naganiane są dziki. To prowadzące lochy, tylko sobie znanymi sposobami cało uchodzą w bezpieczne ostępy, czując zagrożenie, przemieszczają się w kolejne mioty. Trochę zmoknięci i zmęczeni, ale uradowani efektami pędzeń, wracamy na miejsce zborne, tam czeka już przygotowane posłanie pod pokot i płonie ognisko. Sygnałówka kol. Michała wzywa na odprawę, na pokocie ułożone pozyskane dziki oraz lis – strzelony przez kol. Mariana. Łowczy ogłasza zakończenie polowania, do dekoracji proszony jest Król polowania, to kol. Robert -pozyskał trzy dziki. Po wysłuchaniu fanfary na cześć Króla, o wystąpienie z szyku, proszeni są nowi adepci łowiectwa (kol. Zbyszek, kol. Marcin i Kol. Rafał) wraz ze swoimi opiekunami, będą składać ślubowanie. Bez nakrycia głowy, klękają na lewe kolano, w lewej dłoni trzymają swoją broń. Za ślubującymi stają ich opiekunowie, trzymając prawą rękę na lewym ramieniu składających ślubowanie. Ślubowanie przyjmuje najstarszy funkcją myśliwy. Sygnalista gra sygnał „Darz Bór”. Po podsumowaniu polowania organizatorzy proszą na poczęstunek, sygnalista gra sygnał „Na posiłek”. Tam czeka gorąca strawa, dzik pieczony i potrawy z grilla.

KŁ nr 4 „Sokół” w Rejowcu

(6 listopada) KŁ nr 4 „Sokół” w Rejowcu rozpoczęło sezon polowań zbiorowych uroczystym polowaniem hubertowskim w obwodzie łowieckim nr 170, w miejscowości Rybie. Polowanie poprzedziła uroczysta zbiórka myśliwych, podczas której koledzy oddali cześć Sztandarowi Koła. Podczas uroczystej zbiórki Zarząd Koła wyróżnił długoletnich członków koła za wkład pracy i wiedzę przekazywaną młodszym adeptom. Wręczono nagrodę dla najlepszego „Koźlarza koła” Podczas zbiórki przed polowaniem uroczyste ślubowanie myśliwskie złożyli: Tomasz Stachyra, Tadeusz Górski i Mariusz Kupidura. Ślubowanie przyjął Waldemar Kość. Po wyprowadzeniu sztandaru nastąpiła odprawa 35 myśliwych i 4 stażystów biorących udział w łowach. Polowanie prowadził prezes Koła Jarosław Barczak, a rolę gospodarza pełnił Zbigniew Maciejewski. W polowaniu uczestniczyło dziesięciu naganiaczy. W sumie pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych przeprowadzono trzy pędzenia, w których pozyskano dwa bażanty.
Królem polowania został Tomasz Kość (pozyskał bażanta jednym strzałem), Wicekrólem – Paweł Falenta (pozyskał bażanta, strzelał kilka razy). Wyłoniono także Króla pudlarzy, ale kto zasłużył na to miano, pozostanie tajemnicą w gronie uczestników polowania. (m)