Hulajdusza

Na „walające się” koło lubelskiego ratusza hulajnogi elektryczne skarży się jeden z naszych Czytelników.


– Obok ratusza lubelskiego jest „hulajnogowy śmietnik”. Miejskie służby powinny coś z tym zrobić – skarży się Janusz Polanowski, Czytelnik „Nowego Tygodnia” i wysyła zdjęcie „walających się” na placu Łokietka hulajnóg elektrycznych.O podobnej sprawie pisaliśmy w czerwcu, kiedy nasz Czytelnik skarżył się na „zaleganie hulajnóg elektrycznych” na przystankach komunikacji miejskiej.

Straż Miejska ma jednak ograniczone możliwości w tej kwestii. – W sytuacjach, kiedy hulajnogi utrudniają przejście, strażnicy przestawiają je w bezpieczne miejsce, natomiast w przypadku znalezienia porzuconych hulajnóg powiadamiamy firmę nimi zarządzającą – tłumaczył w czerwcu Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie. Strażnicy nie mogą traktować pozostawionych hulajnóg jako nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów, bo w świetle aktualnych przepisów nie są one pojazdami. GR