Ile elektrycznych?

W gminie Leśniowice szykują dokumenty strategiczne umożliwiające w przyszłości między innymi tworzenie miejsc, w których będzie można ładować samochody elektryczne. Dla niektórych to abstrakcja. W powiecie chełmskim zarejestrowanych jest na razie kilka takich aut.

Na wtorkowej sesji Rady Gminy Leśniowice podejmowano uchwałę w sprawie upoważnienia wójt Joanny Jabłońskiej do złożenia wniosku o dofinansowanie na „opracowanie strategii rozwoju elektromobilności w gminie Leśniowice”.

Grzegorz Dudczak, zastępca wójta gminy Leśniowice, odczytał projekt uchwały, ale radni poprosili go zaraz, żeby jasno wytłumaczył, o co w tym przedsięwzięciu chodzi. A kiedy już się dowiedzieli, byli mocno zdziwieni.

– Chodzi o samochody elektryczne i miejsca, gdzie będzie można je ładować – stwierdził wicewójt Dudczak. – Chodzi też o stworzenie miejsc, gdzie energia elektryczna byłaby produkowana.

Jeśli opracujemy strategię, pozwoli nam to w przyszłości aplikować o dotacje na tego typu inwestycje. Kwestia może odległa w czasie, ale kiedyś, gdy będziemy chcieli skorzystać z takich możliwości, będziemy mieli już gotowy niezbędny do tego dokument strategiczny.

Radni byli zdziwieni, bo samochody elektryczne to dla większości abstrakcja. Chwilę wcześniej na sesji dyskutowano, że ludzie nie mają kont bankowych i nie chcą dokonywać w ten sposób płatności.

– Nam się wydaje, że to melodia dalekiej przyszłości, ale przecież niedawno tak samo było z komputerami – stwierdził ks. Jacenty Sołtys, wiceprzewodniczący Rady Gminy Leśniowice. – Samochody elektryczne to wcale nie taka daleka przyszłość.

Uchwałę w tej sprawie przyjęto bez sprzeciwu.

Na razie po chełmskich drogach jeździ niewiele takich pojazdów. W Wydziale Komunikacji chełmskiego starostwa informują, że ogółem zarejestrowanych było 7 samochodów elektrycznych (z czego dwa już wyrejestrowano), a także 10 tzw. hybryd (dwa już wyrejestrowano). Z kolei w Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta Chełm obecnie zarejestrowane są 3 samochody z napędem elektrycznym. (mo)