Ilu nauczycieli bez pracy?

Choć maj dobiega końca i na wręczenie wypowiedzeń nauczycielom zatrudnionym przez mianowanie, dla których w nowym roku szkolnym nie będzie pracy, zostało kilka dni, urzędnicy nie podają jeszcze, ilu pedagogów 1 września może znaleźć się na bruku. Najtrudniejsza sytuacja jest w szkołach podstawowych, gdzie naukę kończą uczniowie klas ósmych i trzecich z likwidowanych gimnazjów. Z nowym rokiem szkolnym będzie w nich mniej dzieci i oddziałów…

W szkołach podstawowych od 1 września br. ubędzie uczniów i oddziałów. Wszystko przez to, że dwa roczniki, czyli uczniowie ósmych klas i trzecich z gimnazjów, kończą naukę i idą do szkół ponadpodstawowych, bądź – jak kto woli – ponadgimnazjalnych. Co za tym idzie, zabraknie godzin dla nauczycieli. W podstawówkach dla dużej grupy nauczycieli, zatrudnionych przez mianowanie na czas nieokreślony, od 1 września nie będzie pracy. W jeszcze trudniejszej sytuacji znaleźli się pedagodzy, którzy mają umowy terminowe. W zasadzie mało kto z nich otrzyma pracę w dotychczasowej placówce.

Urzędnicy chełmskiego magistratu nie podają informacji o liczbie już wręczonych wypowiedzeń. Dyrektor Departamentu Edukacji i Sportu Dorota Cieślik wyjaśnia, że wypowiedzenia będą wręczane do końca maja. Przekonuje też, że rzeczywista liczba zwolnionych nauczycieli będzie znana dopiero w sierpniu. Zwalniani pedagodzy mają cichą nadzieję, że znajdą godziny w liceach i technikach, gdzie przybędzie uczniów i oddziałów. Do tych szkół trafią podwójne roczniki. Do tematu jeszcze wrócimy. (s)