Inżynier Bienia uwieczniony

Na ścianie przychodni przy ul. Skarżyńskiego 12A pojawił się niedawno nowy mural. Autorem (podobnie jak wszystkich innych ściennych malowideł w mieście) jest Paweł Kasperek. Tym razem uwiecznił Stanisława Bienię – wynalazcę i konstruktora z WSK Świdnik.


Stanisław Bienia urodził się ok. 1935 r. Był absolwentem Wydziału Lotniczego Politechniki Wrocławskiej. Po skończeniu studiów rozpoczął pracę jako konstruktor w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego Świdnik. W 1963 r. razem z dwójką innych inżynierów opracował projekt techniczny przeróbki samolotu Zlin Z-26 na jednomiejscową wersję akrobacyjną, którą nazwano „Super Kasper Akrobat” na cześć Stanisława Kasperka, który był wielokrotnym mistrzem Polski w akrobacji lotniczej.

Inżynier Bienia w latach 60. skonstruował mięśniolot-ornitopter – latającą maszynę na bazie roweru napędzaną za pomocą mięśni rąk i nóg, wyposażoną w skrzydła z płótna szklanego. Przeprowadzono nawet udane próby jej startu, ale prace nad konstrukcją zostały przerwane, po tym, jak wynalazca po powrocie z wyjazdu do brata do Szwajcarii został zatrzymany przez Służbę Bezpieczeństwa i aresztowany na kilka miesięcy. Do prac nad mięśniolotem inż. Bienia już nie wrócił. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził ponad 20 lat. Po powrocie do ojczyzny zamieszkał w Ciechocinku. Zmarł 20 lutego 2017 roku.

Teraz legendarny konstruktor doczekał się muralu ze swoim wizerunkiem. Autorem jest Paweł Kasperek, który współpracuje z Miejskim Ośrodkiem Kultury w Świdniku przy projekcie „Kadry Świdnika”. Murale powstające w ramach tego projektu upamiętniają m.in. Świdnicki Lipiec, Radio Solidarność Świdnik, Szkołę Pilotów LOPP, motocykl WSK i zasłużonych świdniczan.

– Do stworzenia muralu z wizerunkiem Stanisława Bienia przekonał mnie m.in. Piotr Jankowski, który jest dyrektorem Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Świdniku, a wcześniej był naczelnikiem Wydziału Komunikacji w Urzędzie Miasta. Nieoceniony wkład w powstawaniu muralu ma też doktor Alicja Łobińska, która prowadzi praktykę lekarska w przychodni, na której ścianie powstał malunek, gdyż pozwoliła mi go stworzyć akurat tam – mówi Paweł Kasperek, autor muralu.

Najnowszy mural Kasperka jest podzielony na dwie części. Po prawej widać mitologicznego Ikara, a po lewej trochę zamyślonego i uśmiechniętego inżyniera Bienię oraz szkic jego mięśniolotu.

– Inżynier Bienia to ciekawa postać, dlatego chciałem uwiecznić go na muralu. Przedstawiłem go jako marzącego o lataniu, jak np. Ikar, którego postać namalowałem obok, i w zarysie głowy – to takie wyobrażenie myśli o lataniu. Wokół postaci są również ptaki, które są chyba najlepszym symbolem latania – tłumaczy P. Kasperek, dodając, że w przyszłości chciałby odnowić inne swoje murale w mieście oraz odtworzyć mural z generałem Tadeuszem Górą – pilotem i rekordzistą świata w długości przelotu szybowcowego, który był na budynku przy ul. Wyspiańskiego, ale w lecie tego roku został zakryty warstwą ocieplenia budynku. JN