Jak odszczurzyć miasto

– Mamy coraz więcej szczurów. Dotychczasowe działania, które miały zmniejszyć liczbę gryzoni, były nieskuteczne – zwrócił uwagę burmistrzowi radny Tomasz Kociński (KWW Waldemara Jaksona). Jest zawiedziony odpowiedzią.


Kociński zaproponował w interpelacji, którą złożył do burmistrza, żeby wzorem innych miast, „takich jak np. Kraśnik, czy Lubartów, rozpocząć deratyzację całego miasta, którą przeprowadziliby specjaliści”. Według radnego szczury powinno likwidować się wiosną i jesienią, a roczny koszt takiej akcji to ok. 30 tys. zł.

Radny przypomina też, że trzeba pamiętać o naprawieniu dziur i szczelin, przez które gryzonie mogą wchodzić do budynków. Oprócz tego trzeba dbać o regularne usuwanie wszystkich odpadków, zwłaszcza spożywczych, które stanowią pożywienie dla szczurów.

Kocińskiemu jednak nie udało się przekonać władz miasta. Burmistrz Waldemar Jakson odpisał radnemu, że w Świdniku „za deratyzację szczurów odpowiadają właściciele nieruchomości wielolokalowych i właścicieli budynków związanych z produkcją, handlem, świadczeniem usług bytowych. Mają oni obowiązek pozbyć się gryzoni np. z węzłów ciepłowniczych i przyłączy, kanalizacji, korytarzy, piwnic, magazynów i pomieszczeń produkcyjnych”.

Burmistrz również zapewnił radnego, że rozmawiał z przedstawicielami Spółdzielni Mieszkaniowej i PK Pegimek, którzy stwierdzili, że właściciele budynków dobrze wywiązują się ze swoich obowiązków. Dodał też, „że w Lubartowie nie przeprowadza się miejskiej deratyzacji, a w Kraśniku firma zewnętrzna robi to na działkach, których zarządcą jest Gmina Miejska Kraśnik, a tam gdzie nie jest – szczury usuwają zarządcy budynków”.

„W związku z powyższym problem deratyzacji należy zgłaszać zarządcy nieruchomości” – napisał w podsumowaniu burmistrz Waldemar Jakson.

– To nie lada problem w naszym mieście i jestem zawiedziony taką odpowiedzią, choć wiadomo, że ta decyzja jest związana z kosztami całego przedsięwzięcia – komentuje Tomasz Kociński.

Radny zamierza jeszcze próbować przekonywać władze miasta, by podjęły jakiekolwiek działania, jeśli chodzi o wytępienie gryzoni. JN