Jak policjanci wigilię uratowali

List z podziękowaniami policjantom za pomoc i uratowanie… wigilii wpłynął w ubiegłym tygodniu do komendy krasnostawskiej policji. Wysłała go rodzina z Radomia.

Czym zasłużyli sobie krasnostawscy mundurowi na taką wdzięczność? 24 grudnia rodzina z Radomia wybrała się samochodem na wigilię w rodzinny strony, w okolice Zamościa. Ok. 15.30 na drodze krajowej nr 17 w Łopienniku Górnym doszło do nagłej awarii ich auta. Samochód stanął, zapadał zmrok, a światła awaryjne nie działały. Kierowca zadzwonił po pomoc na numer alarmowy.

– Niemal natychmiast przybył patrol drogówki. Policjantów cechował pełen profesjonalizm i ogromna ludzka życzliwość, a także duża pomoc i operatywność w zabezpieczeniu auta i mojej rodziny do czasu przybycia holownika oraz zastępczego środka transportu – opisuje w piśmie mieszkaniec Radomia. – Wszystko działo się na bardzo wąskim, ciemnym i ruchliwym odcinku jezdni, ale dzięki działaniu funkcjonariuszy nie doszło do żadnej tragedii, a my mogliśmy bezpiecznie kontynuować podróż i spędzić ten magiczny wieczór we właściwym miejscu, czasie i atmosferze – wychwala policjantów w liście wdzięczny radomianin. (kg)