Japończycy, Chińczycy i Włoch

Ledwie przed tygodniem inwestorzy z Chin odwiedzili gminę Siedliszcze, oglądając tereny pod planowaną przez Australijczyków budowę kopalni Jan Karski, a teraz okazało się, że inny azjatycki inwestor zadomowi się w miasteczku. Japońska firma przejęła firmę Mosso, która część działalności prowadzi w Siedliszczu. Ale to nie ostatni zagraniczny inwestor w gminie.

 

Pierwszym zagranicznym inwestorem, który na dobre zadomowił się w gminie Siedliszcze, było australijskie PDCo. Spółka rozpoznawała złoża węgla kamiennego i oficjalnie zapowiedziała, że w Kuliku chce wybudować kopalnię Jan Karski. PDCo zachęca międzynarodowych inwestorów do sfinansowania przedsięwzięcia. I właśnie przed tygodniem inwestorzy z Chin spotkali się z przedstawicielami PDCo i przyjechali oglądać tereny pod kopalnię w Siedliszczu i podobno są bardzo zainteresowani projektem. Okazuje się, że to nie jedyny azjatycki inwestor, który może zadomowić się w gminie. Branżowe media handlowo-spożywcze podały, że japońska firma Kewpie Corp. przejęła polskiego producenta majonezów, chrzanów i innych przypraw – Mosso. Polski producent prowadzi w Siedliszczu część swojej działalności w postaci skupu zbóż.
– Cieszymy się z zainteresowania międzynarodowych inwestorów – przyznaje Hieronim Zonik, burmistrz Siedliszcza. – Ale dla nas istotne jest, aby nowe firmy płaciły podatki i zatrudniały ludzi.
Nowa „międzynarodowa” inwestycja szykuje się też w Kuliku. Tamtejszy pałac kupili Polka i Włoch. Mówi się, że powstanie tam zajazd lub ośrodek wypoczynkowy. (bf)