Jazdę skończył na słupie

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w minionym tygodniu w Dorohuczy. Kierowca renault uderzył w słup oświetleniowy przy przejściu dla pieszych. Najprawdopodobniej zasnął za kierownicą.


W ubiegły wtorek (29 września) po godzinie 6 rano dyżurny świdnickiej policji odebrał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Dorohuczy. Na miejscu interweniowała straż, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak ustalili policjanci, 34-letni mieszkaniec Lublina, kierujący renaultem, zjechał na pobocze i uderzył w słup oświetleniowy znajdujący się przy przejściu dla pieszych.

– Powodem zdarzenia było najprawdopodobniej zaśnięcie za kierownicą. 34-latek był trzeźwy. Na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Droga po zdarzeniu była częściowo zablokowana, lecz policjanci szybko i sprawnie przywrócili drożność przejazdu – informuje asp. Elwira Domaradzka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Policja apeluje o szczególną ostrożność za kierownicą, zwłaszcza, że w związku z nadejściem jesieni i pogorszeniem pogody, warunki na drodze będą coraz trudniejsze. – Zachowajmy szczególną ostrożność za kierownicą. Pamiętajmy, aby w podróż wybierać się wypoczętym, a gdy czujemy zmęczenie, koniecznie zróbmy sobie chociaż kilkuminutowy postój – przypominają policjanci. (w)