Jeden dobry, drugi zły

Niemal 2,5 promila miał kierowca małego Fiata, który wpadł do rowu. Gdy usiłował z niego wyjechać, zauważył go inny kierujący. Gdy podszedł, od razu poczuł woń alkoholu, więc zabrał kluczyki i wezwał policję.


Do zdarzenia doszło w czwartek (14 marca) po godzinie 18. w miejscowości Wólka Nadrybska. – Dyżurny łęczyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o obywatelskim ujęciu nietrzeźwego kierującego. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci. Jak się okazało, 48-letni mieszkaniec gminy Urszulin podróżujący trasą Nadrybie – Garbatówka zauważył w rowie pojazd marki Fiat Cinquecento, którego kierujący próbował bezskutecznie wyjechać z pułapki.

Czujny obywatel wyczuł woń alkoholu od mężczyzny siedzącego na miejscu kierowcy, uniemożliwił mu dalszą jazdę i wezwał policję. Funkcjonariusze łęczyńskiej drogówki sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Okazało się, że 63-letni mieszkaniec gminy Urszulin miał blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mundurowi zatrzymali i osadzili nieodpowiedzialnego kierowcę w policyjnym areszcie. Wkrótce za swoje postępowanie odpowie on przed sądem. Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. (b)