Jest nadzieja

Jeszcze kilka miesięcy temu najbliżsi Magdy Nadolskiej nie wierzyli, że kiedykolwiek uda im się zebrać pieniądze na specjalistyczne leczenie w Chinach. A jednak udało się. Magda pod koniec ubiegłego roku spędziła dwa tygodnie w Pekinie, gdzie przeszła trzy przeszczepy komórek macierzystych. Poprawy wciąż jednak nie ma. – Trzeba czekać – mówią lekarze.

36-letnia Magda Nadolska, matka dwójki małych dzieci, cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. To bezlitosna choroba, która polega na stopniowym zaniku wszystkich mięśni.
Kiedy kilka miesięcy temu pisaliśmy o niej po raz pierwszy, Magda już nie mówiła, miała problemy z oddychaniem. Pojawiła się jednak szansa. Jej rodzina dowiedziała się nowej metodzie przeszczepu komórek macierzystych. Tyle tylko, że takie leczenie było możliwe tylko w Chinach i wiązało się z wielkimi kosztami, ok. 150 tys. zł. I chociaż takie pieniądze z pozoru wydawały się nie do zdobycia, ruszyła lawina pomocy.
Historia Magdy poruszyła mieszkańców naszego regionu, którzy zaoferowali swoją pomoc. – Podczas koncertów charytatywnych i zbiórek ulicznych udało się zebrać 137 197,97 zł. Dotychczas rodzinie Magdy przekazano dwie wypłaty, najpierw 50 tys. zł, potem 65 tys. zł. A w ubiegłym tygodniu przekazana została ostatnia transza – mówi Marian Lackowski, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko” w Chełmie, które prowadziło zbiórki na rzecz Magdy. – Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy otworzyli dla niej serca. Szczególnie artystom, zespołom, instytucjom, przedszkolom i szkołom, które włączyły się w organizację imprez charytatywnych – dodaje M. Lackowski.

Trzeba czekać
Na przełomie listopada i grudnia Magda z mężem pojechała do Pekinu. Tam poddana została specjalistycznej terapii i przeszła trzy przeszczepy komórek macierzystych.
– Lekarze nas zapewniali, że w przeciągu kilku miesięcy, do pół roku, jej stan zdrowia powinien się poprawić – mówi mąż Magdy, Grzegorz Nadolski. – Do tej pory niewiele się zmieniło. Cieszy, że nie jest gorzej, ale niestety – nie jest też lepiej. Ale nie tracimy nadziei, czekamy.
Jeśli w ciągu kilku następnych miesięcy Magda nie poczuje się lepiej, konieczna będzie jeszcze jedna terapia w Pekinie.
Zbiórka pieniędzy na rzecz Magdy trwa do 8 marca. Do tego czasu można wrzucać pieniądze do rozmieszczonych w całym mieście puszek, a także wpłacać dowolne kwoty na rachunek Stowarzyszenia na Rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko” w Chełmie: 28 2030 0045 1110 0000 0277 8360. W tytule przelewu należy wpisać: „Dla Magdy”. (mg)