Jest pierwsza wygrana

ORLĘTA ŁUKÓW – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 0:1 (0:1)


0:1 – Głowacki (45).

SPARTA: Kamiński – Figura, Paździor, Huk, Starok, Borówka, Wołos (80 Kasperek), Jasiński (74 Karwowski), Martyn (74 Hawerczuk), Pokrywka (90 Sienkiewicz), Głowacki (68 Kuśmierz).

Wreszcie dobry mecz Sparty. Od pierwszej minuty piłkarze z Rejowca Fabrycznego realizowali przedmeczowe założenia taktyczne. Już na początku, w 8 min. mogli prowadzić, ale okazji sam na sam z bramkarzem Orląt nie wykorzystał Jakub Martyn. Potem dobrą okazję miał Patryk Pokrywka, ale zamiast strzelać podawał i stracił piłkę. Gospodarze natomiast częściej byli w posiadaniu piłki, jednak nie stworzyli ani jednej groźnej sytuacji pod bramką Jakuba Kamińskiego. Przed przerwą Sparta przeprowadziła składną akcję, zakończoną zdobyciem upragnionego i pierwszego w sezonie gola. Przemysław Jasiński zagrał do Pokrywki, ten wyłożył futbolówkę Andrzejowi Głowackiemu, który uderzeniem z pierwszej piłki pokonał bramkarza Orląt.

– Początek drugiej połowy był nieco chaotyczny w naszym wykonaniu, ale po kwadransie gry wróciliśmy do grania z pierwszych 45 minut. Kilka dobrych interwencji zaliczył Kamiński, który w Łukowie rozegrał dobry mecz. Orlęta, podobnie jak w pierwszej połowie, próbowały dośrodkowań w nasze pole karne i strzałów z dystansu, ale nie daliśmy się zaskoczyć. W samej końcówce Damian Kuśmierz od 40 metra biegł z piłką na bramkę przeciwnika, mając przed sobą tylko golkipera Orląt, ale rywal wygrał ten pojedynek – opowiada Bartosz Bodys, trener Sparty.

Końcowy gwizdek sędziego goście przyjęli z ulgą. Drużyna trenera Bodysa, po trzech przegranych z rzędu spotkaniach, w których nie zdobyła nawet gola, zanotowała wreszcie zwycięstwo. – Te trzy punkty poprawiły nam humory. Przed nami mecz ze Startem u siebie i zrobimy wszystko, by go wygrać – dodaje trener Bodys. Spotkanie Sparta – Start odbędzie się w sobotę 22 bm. o 16.00 na stadionie w Rejowcu Fabrycznym. r