Jeszcze ciągle spadamy, ale…

Linie lotnicze TUIfly z nowym rokiem likwidują połączenie ze Świdnika do Antwerpii. W zamian obiecują czartery do Bułgarii i Turcji… od przyszłorocznego sezonu wakacyjnego. Tymczasem październik był dla Portu Lotniczego Lublin kolejnym miesiącem spadku liczby obsłużonych pasażerów. Władze spółki zapowiadają odbicie po nowym roku.

Połączenie z Lublina do Antwerpii uruchomione zostało 5 kwietnia 2018 roku. Trasa była obsługiwana dwa razy w tygodniu – w poniedziałki i piątki. Mimo wysokiej, bo 75% frekwencji w sezonie letnim, przewoźnik, czyli TUIfly, zdecydował się na likwidację połączenia. W ubiegłym tygodniu do Portu Lotniczego Lublin dotarła oficjalna wiadomość od TUIfly, że przewoźnik zamyka wszystkie trasy rozkładowe z Antwerpii i przesuwa flotę do obsługi rejsów do Hiszpanii, dlatego nie będzie realizowane także połączenie z Lublina. Ostatni samolot odleci do Antwerpii 6 stycznia przyszłego roku. W zamian linia deklaruje uruchomienie w sezonie letnim czarterów na ponad 10 000 miejsc na trasach do Antalyi (Turcja) i Burgas (Bułgaria).

– Nie po raz pierwszy nasze lotnisko doświadcza zmian, jakie zachodzą na europejskim rynku lotniczym. Upadek najstarszego touroperatora na świecie stał się impulsem do głębokich zmian. Dla Lublina oznacza to wprawdzie wycofanie się TUI Group z trasy do Antwerpii, ale jednocześnie zaoferowanie porównywalnej, a nawet nieco większej ilości miejsc w sezonie letnim do popularnych kurortów: Antalyi i Burgas, które powracają do siatki połączeń po – odpowiednio – trzy i rocznej przerwie – mówi Piotr Jankowski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Lublin.

W październiku też w dół

Tymczasem październik był kolejnym miesiącem, trwającego już od roku, spadku liczby obsługiwanych pasażerów. W ubiegłym miesiącu ze świdnickiego lotniska skorzystało 32 822 pasażerów, czyli o 1365 mniej niż we wrześniu. Od początku roku nasze lotnisko obsłużyło 303 680, tj. o jedną piątą mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Rzecznik Piotr Jankowski zapowiada jednak, że ta tendencja niebawem się odwróci.

– Wspomniane zmiany związane z liniami TUIfly jak również wprowadzenie nowych tras, zaplanowane przez innych przewoźników, sprawią, że w 2020 roku powinniśmy powrócić do tendencji wzrostowej w ilości odprawianych pasażerów – mówi Piotr Jankowski, wspominając, że na przyszły rok plan zakłada, że z naszego lotniska skorzysta ponad 400 tys. podróżnych. JN