Jeździł, choć nie powinien

Funkcjonariusze świdnickiej drogówki wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło w Stryjnie Pierwszym. Kierujący motocyklem zderzył się z jadącym z naprzeciwka autem. Wsiadł na motor, choć nie powinien, bo ma dwa sądowe orzeczenia zakazujące prowadzenia pojazdów.
W ubiegły poniedziałek (8 maja), około południa, w Stryjnie Pierwszym (gmina Rybczewice) doszło do wypadku z udziałem motocyklisty. Jak ustalili funkcjonariusze KPP Świdnik, 66-letni kierowca renault zatrzymał się, żeby skręcić w lewo do jednej z posesji. W tym czasie doszło do zderzenia z jadącym od strony Krzczonowa motocyklistą. Kierowca jednośladu, 21-letni mieszkaniec gm. Rybczewice, doznał obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala. Jak się okazało, nie powinien kierować, bo ma na swoim koncie dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności wypadku. Wiadomo, że obaj kierowcy byli trzeźwi, ale niezależnie od ustaleń dotyczących zdarzenia, motocykliście grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności za niestosowanie się do zakazu sądu. (opr. w)