Joga na poziomie

Indyjski, ortodoksyjny system filozofii zajmujący się związkami pomiędzy ciałem i umysłem. – Tym z definicji jest joga, która poprzez odpowiedni trening i medytację gwarantuje lepsze zdrowie – przekonuje Grażyna Błaszczuk, właścicielka szkoły KlubJoga, który otrzymał wyróżnienie jednej z najlepszych w Polsce.

Joga pomaga zwalczyć bóle głowy, stawów i kręgosłupa. Wspomaga leczenie depresji, ułatwia zrzucenie nadwagi. Asany, czyli pozycje jogi, zwiększają siłę i wydolność mięśni, ścięgien, układu krążenia i nerwowego. Na poziomie psychicznym joga pomaga pozbyć się stresu i daje dużo pozytywnej energii – czytamy na stronie internetowej chełmskiej szkoły KlubJoga.
Czy rzeczywiście tak jest? Licealista Maciej Kołodziej, który od dwóch lat uczestniczy w zajęciach w chełmskiej szkole KlubJoga przekonuje, że tak. – Dzięki zajęciom i warsztatom przekonałem się na własnej skórze, jak wygląda prawidłowa postawa ciała. Na zajęciach uczymy się otwierania klatki piersiowej, prawidłowego ustawienia kolan, odpowiedniego dociskanie stopy i utrzymywania równowagi. Trwanie w asanach ćwiczy skupienie, a właśnie na tym mi zależało najbardziej, gdy zapisywałem się na zajęcia. Z czasem cała joga stała się moją pasją. Niewątpliwy udział ma w tym nauczycielka – pani Grażyna Błaszczuk, która swoją energią, determinacją i sympatią zaraża każdego. Zachęca i motywuje do doskonalenia każdej asany. Na bieżąco koryguje pozycję uczestników i pomaga w razie problemów – mówi Maciej.
Zalążek szkoły KlubJoga w Chełmie powstał dziesięć lat temu, w styczniu 2007 roku. – Wcześniej przez kilka lat mieszkałam w Warszawie i to tam rozpoczęła się moja przygoda z jogą, w 2003 roku. Pracowałam jako nauczycielka ucząc dzieci, potem studentów i nauczycieli, pełniąc funkcję edukatora oświaty. Gdy wróciłam do Chełma brakowało mi zajęć w grupie. Zrobiłam trzyletni kurs nauczyciela jogi i zaczęłam zapraszać na zajęcia znajomych – opowiada pani Grażyna, certyfikowany nauczyciel jogi wg. metody B.K.S. Iyengara stopnia introductory II i członek Polskiego Stowarzyszenia Jogi Iyengara.
Dziś pod jej okiem ćwiczy kilkadziesiąt osób. Wśród nich są młodzi, tacy jak Maciek, ale także dorośli i seniorzy. Ten rodzaj aktywności, jak przekonuje właścicielka chełmskiej szkoły, jest bowiem odpowiedni dla wszystkich, którzy chcą wzmocnić swoje zdrowie i kondycję fizyczną.
Zajęcia odbywają się cztery dni w tygodniu w małych grupach, dzięki czemu każdy ma indywidualny kontakt z nauczycielem. Niewielka liczba uczestników, przyczynia się także do tworzenia wśród nich więzi i zawierania przyjaźni. Wszystko to tworzy niepowtarzalną i wspaniałą atmosferę.
– Może to brzmi jak banał, ale joga daje radość życia. Nie usuwa z niego problemów, ale pozwala inaczej na nie patrzeć. Trudno o tym mówić. To po prostu trzeba poczuć – podkreśla pani Grażyna.
Warto o tym wspomnieć nie tylko w kontekście dziesięciolecia KlubuJoga, ale także wyróżnienia jakie otrzymała szkoła. Magazyn „Joga” oraz Porozumienie Szkół Jogi w Polsce umieścił ich w dziesiątce najlepszych i rekomendowanych szkół w Polsce.
– To dla mnie ogromne wyróżnienie – nie kryje właścicielka szkoły. (mg, fot. Maciej Kołodziej)