Julia Hartwig spoczęła na Powązkach

Zmarła przed dwoma miesiącami w Pensylwanii w USA, a urodzona w Lublinie poetka, eseistka i tłumaczka, Julia Hartwig została w środę, 13 września uroczyście pochowana na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. W mszy żałobnej uczestniczyła jej córka, najbliżsi a także przedstawiciele rządu polskiego, PEN Clubu, Stowarzyszenia Pisarzy, redaktorzy i wydawcy.


Urnę z prochami poetki pochowano obok jej zmarłego w 1996 r. męża, także poety, Artura Międzyrzeckiego. – „Odeszła niezwykła osoba, która szanowała słowo, umiała nadać mu właściwy sens i znaczenie. Wierzyła, że literatura nie tylko opisuje rzeczywistość, ale potrafi też bronić ludzkiej godności, stać na straży zasad moralnych. W jednym z wywiadów powiedziała, że wierzy w istnienie wspólnoty poetów. Sama należała do znakomitej rodziny poetów wiernych, którzy zawsze służą swemu powołaniu” – napisał w odczytanym na pogrzebie liście prezydent Andrzej Duda.
Homilię podczas mszy żałobnej wygłosił ks. prof. Alfred Wierzbicki, filozof i poeta, który przyjaźnił się z Julią Hartwig. Poetka urodziła się w Lublinie. Tu spędziła dzieciństwo i młodość. Uczęszczała do Gimnazjum im. Unii Lubelskiej, debiutowała w szkolnej gazetce a po wojnie studiowała na KUL-u. Była córką znanego fotografa Ludwika Hartwiga. W 2009 roku przyznano jej tytuł Honorowego Obywatela Miasta Lublin. Wielokrotnie gościła w naszym mieście. W chwili śmierci miała 95 lat. (EM.K.)