Juniorzy młodsi z jednym oczkiem

Piąty punkt w piątym meczu I Ligi Wojewódzkiej Grupy B zdobyli juniorzy młodsi Chełmianki. Podopieczni trenera Radosława Leonowicza zremisowali w Lublinie z tamtejszą Lublinianką 1:1, choć niewiele brakowało, a wróciliby do domu z kompletem punktów.


O pierwszej połowie jedni i drudzy powinni jak najszybciej zapomnieć. – Niewiele ciekawego działo się w niej – mówi trener Radosław Leonowicz. –Znów mieliśmy problem z koncentracją w pierwszych minutach spotkania. Tak jest niestety w każdym z meczów, musimy o tym sobie porozmawiać. W zasadzie żadna z drużyn w tej części gry nie uzyskała przewagi. Nie było też groźnych sytuacji pod bramkami. Myśmy dopiero w 44 min. zagrozili przeciwnikowi. Po stałym fragmencie gry, zamieszaniu w polu karnym, zza szesnastki padł strzał, ale piłka nie trafiła do siatki.

O wiele ciekawszy przebieg miała druga połowa spotkania. W 65 min. gospodarze objęli prowadzenie. – Gola straciliśmy po stałym fragmencie gry. Nasz bramkarz był zasłonięty i nie mógł obronić strzału – opowiada Leonowicz.

Po stracie gola Chełmianka uzyskała wyraźną przewagę. – Ruszyliśmy zdecydowanie do ataku. Gdy mamy nóż na gardle, potrafimy się zmobilizować i powalczyć o gola. Mogliśmy wyrównać, ale Konrad Klimowicz w stuprocentowej sytuacji, będąc oko w oko z bramkarzem, strzelił prosto w niego. Na szczęście szliśmy za ciosem i w 81 min. dopięliśmy swego. Klimowicz został sfaulowany w polu karnym, a jedenastkę pewnym strzałem na gola zamienił Filip Kuźmiński – relacjonuje szkoleniowiec chełmskich juniorów.

Po wyrównującej bramce na boisku niewiele zmieniło się. Juniorzy Chełmianki atakowali, starając się zdobyć zwycięskiego gola. – Dominowaliśmy do ostatniego gwizdka sędziego, ale za dużo było nerwowości w naszej grze. Trochę też byliśmy już podmęczeni, co widać było przy przyjęciu piłki. Czasami futbolówka odskakiwała zawodnikom. Mogliśmy się też lepiej zachować przy finalizacji akcji. W 87 min. Gabriel Barszczewski mógł zagrywać piłkę wzdłuż bramki do lepiej ustawionych kolegów, ale zdecydował się na strzał i to nie była dobra decyzja. Pocieszające jest to, że potrafiliśmy odmienić losy meczu, zdobyliśmy gola i jeden punkt – dodaje Radosław Leonowicz.

W kolejnym spotkaniu, w 6. serii, juniorzy młodsi Chełmianki zagrają na stadionie miejskim w Chełmie ze Stalą Kraśnik. Początek pojedynku w niedzielę 15 września o 13.30.

LUBLINIANKA – ChKS CHEŁMIANKA 1:1 (0:0)

Gola dla Chełmianki w 81 min. strzelił Filip Kuźmiński z rzutu karnego.

ChKS: Kuryś (46 Nowosad) – Szaja, Kuźmiński, Wyrostek (70 Biskupski), Kulasza (85 Tywoniuk), Kołaczkowski, Marczuk (60 Klimowicz), Owczarek (46 Trubacz), Mazurek (65 Żurek), Barszczewski, Jeż (85 Malec).

Inne wyniki 5. kolejki: MOSiR Lubartów – Widok Lublin 1:0, TOP 54 Biała Podlaska – Stal Kraśnik 5:2, Łada Biłgoraj – Wisła Puławy 0:6. Zaległy mecz: Wisła – Lublinianka 5:1. (r)

Tabela

1. Wisła P. 5 15 35-3
2. TOP 54 4 9 12-10
3. Lublinianka 5 8 13-9
4. CHEŁMIANKA 5 5 6-17
5. MOSiR 5 4 4-8
6. Widok L. 5 4 8-14
7. Łada 3 3 4-12
8. Stal K. 4 2 5-14