Kacperek czeka na pomoc

11-letni dziś Kacperek z Zażółkwi pod Krasnymstawem urodził się z czterokończynowym porażeniem mózgowym. Nie chodzi i nie mówi, a mimo to jest bardzo pogodnym dzieckiem. Dziś każdy z nas może pomóc jemu i jego dzielnej mamie.

Kacperek miał być zdrowy, jak jego 13-letni dziś brat Sebastian. Ale okazało się, że podduszony pępowiną, urodził się z czterokończynowym porażeniem mózgowym. Choroba nie pozwala mu chodzić. Kacperek też nie mówi, choć bardzo się do tego rwie, bo wszystko rozumie. – Kacperek jest pogodnym dzieckiem, ciągle się uśmiecha i cieszy się nawet z niewielkich rzeczy – mówi Anna Dryglak, mama Kacperka.

– Nie chodzi i nie mówi, jeździ na wózku, wszystko rozumie i komunikuje się poprzez komunikator, który był zakupiony z poprzednich akcji. Wychowuję synów sama ponad rok. Mieszkamy skromnie i łazienka by się przydała, bo jest taka malutka, że Kacperek się nie mieści. Nie jest przystosowana do chorego dziecka, a chłopiec rośnie i problem będzie coraz większy. Jest ciasno, nie daję rady z myciem syna – dodaje.

I właśnie w przebudowie łazienki dla Kacperka każdy z czytelników Nowego Tygodnia może pomóc. Wystarczy wejść na stronę https://zrzutka.pl/pnfsy8, aby dokonać dowolnej wpłaty.

– W imieniu Kacperka z góry dziękuję za każde wsparcie- mówi pani Anna. (kg)