Kadrowicz z Chełma

Wychowanek Niedźwiadka Chełm Krystian Derkacz, reprezentujący od roku barwy Polonii Warszawa, zadebiutował w reprezentacji Polski do lat 16. Rozegrał 90 minut w towarzyskim meczu ze Słowenią, wygranym przez Polaków 1:0.


Krystian Derkacz to jeden z najbardziej utalentowanych wychowanków Niedźwiadka Chełm z rocznika 2005, niezwykle uzdolnionego, prowadzonego przez kilka lat przez Andrzeja Pieńkowskiego, a później Andrzeja Krawca. Rok temu Derkacz trafił do Polonii Warszawa, gdzie trenują dwaj inni wychowankowie Niedźwiadka, Adrian Ciotucha i Mateusz Pękała.

16-latek w ostatnim czasie zadebiutował w reprezentacji Polski juniorów młodszych. Został powołany na zgrupowanie kadry U-16, a następnie udał się z nią na oficjalny dwumecz towarzyski do Słowenii. W pierwszym spotkaniu rozegrał pełne 90 minut. Polska wygrała 1:0.

– Wystąpiłem na pozycji pół lewego stopera, bo w ogóle graliśmy „trójką” z tyłu – opowiada Krystian. – Przed meczem była trema, ale gdy pierwszy raz zagrałem piłkę, stres całkowicie minął. Czułem się dobrze i myślę, że mój debiut był udany. Przede wszystkim drużyna odniosła zwycięstwo.

Niewiele brakowało, a wychowanek Niedźwiadka w tym spotkaniu zaliczyłby asystę. – A nawet dwie – podkreśla Krystian. – Dałem dwie dobre piłki pod bramkę przeciwnika, ale koledzy nie skończyli moich podań celnym strzałem.

W drugim spotkaniu Krystian Derkach zagrał przez 17 minut. – Rozpocząłem mecz na ławce rezerwowych, w drugiej połowie wszedłem na boisko. Ostatecznie przegraliśmy 2:3, lecz wszystkie gole padły, gdy jeszcze nie było mnie na placu gry – opowiada.

Trener reprezentacji juniorów do lat 16, Dariusz Gęsior, dokładnie przeanalizuje grę zawodników i ci, którzy zdali egzamin w Słowenii, mają szansę na kolejne powołanie przed corocznym Turniejem o Puchar Syrenki, a później na mecze eliminacyjne do mistrzostw Europy. Krystian Derkacz ma nadzieję, że na dłużej zadomowi się w kadrze narodowej U-16. – Jestem w Polonii od roku i przez ten czas zrobiłem duży progres.

Gramy w ekstralidze mazowieckiej juniorów młodszych, gdzie poziom jest o wiele wyższy, niż w rozgrywkach ligi lubelskiej. Jak trafiłem do reprezentacji? Graliśmy mecz ligowy z lokalnym rywalem, Escolą Warszawa. Czułem, że rozegrałem dobre spotkanie i po meczu nasz trener klubowy poinformował, że są dla kilku zawodników powołania do reprezentacji do lat 16. Po cichu liczyłem, że znajdę się w ty gronie. Gdy już się dowiedziałem, że jadę na zgrupowanie, radość była ogromna – dodaje Krystian Derkacz. (d)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here