Kamil Misztal znowu ruszył w trasę

Niepełnosprawny sportowiec ze Świdnika od piątku jest w trasie. Tym razem ma do przejechania 2016 kilometrów. Jeśli mu się uda dwaj podopieczni Fundacji Amp Active dostana specjalistyczne protezy.
Kamil Misztal już nie raz pokazał, że nie brakuje mu hartu ducha i kondycji fizycznej. Sam, będąc osobą niepełnosprawną, aktywnie pomaga osobom borykającym się z podobnymi problemami. W 2015 roku założyciel Fundacji „Krok do marzeń” wyruszył na rowerze ze Świdnika w trasę, która liczyła sobie tysiąc kilometrów. Chciał w ten sposób zebrać pieniądze dla 7-letniego Oskara cierpiącego na porażenie mózgowe. Udało się, ale na tym Kamil nie poprzestał.
W miniony piątek sportowiec wyruszył w kolejną podróż jednośladem. Tym razem ma do przejechania 2016 kilometrów. Wyprawa ma również cel charytatywny, bo pozwoli zebrać pieniądze na zakup dwóch nowych protez dla Marcina Kusińskiego i Mateusza Żebrowskiego – podopiecznych Fundacji Amp Active. Obaj potrzebują specjalistycznych protez, które dadzą im możliwość uprawiania sportu. Koszt ich wykonania przekracza możliwości finansowe każdego podopiecznych fundacji.

– Sam jestem niepełnosprawnym sportowcem, zawodnikiem amp futbolu w barwach Lamparta Warszawa i uwielbiam jeździć na rowerze – mówi Kamil Misztal. – Jestem urodzonym optymistą, dlatego wierzę, że uda mi się przejechać 2016 kilometrów i pomóc Marcinowi oraz Mateuszowi w spełnieniu ich sportowych marzeń.
– Takie wsparcie jest niezwykle ważne, gdyż pozwala osobom niepełnosprawnym uwierzyć, że także oni mogą spełniać swoje marzenia – na przykład poprzez sport – mówi Patrycja Plewka, psycholog i terapeutka, założycielka Fundacji Amp Active, która sama na co dzień porusza się w protezie.
Projekt „W protezie na rowerze” wspiera również Fundacja Legii. – Będziemy mocno ściskać kciuki za Kamila na całej długości trasy – zapowiada Anna Mioduska, prezes fundacji. – Projekt, jego cele i wartości idealnie wpisują się w misję społeczną Legii, szczególnie w roku naszego stulecia. Dystans 1916 kilometrów symbolicznie oddaje rok utworzenia naszego klubu, kolejne 100 kilometrów uświetnia jego jubileusz.
Uczestnicy wyprawy będą codziennie pokonywać od 90 do 170 kilometrów. Podróż potrwa do 7 sierpnia 2016 roku. Wystartowała ze Stadionu Miejskiego im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie, tu również Kamil Misztal zakończy swoją podróż. Część trasy będzie również przebiegać przez Lubelszczyznę. (kal)

Jaką trasą jedzie Kamil

Sportowiec wyruszył z Warszawy i skierował się w stronę Szydłowca. Stąd pojedzie przez Jędrzejów, Częstochowę, Kluczbork, Namysłów, Wrocław, Świdnicę, Szklarską Porębę, Wałbrzych, Kłodzko, Nysę, Prudnik, Jastrzębie Zdrój, Zakopane, Nowy Sącz, Krynicę Zdrój, Iwonicz Zdrój, Ustrzyki Dolne, Przemyśl i Łańcut. W sierpniu przejedzie przez Biłgoraj, Lublin i ruszy do Warszawa.